Reklama

Kraśniccy strażacy mają być jak złoty medalista olimpijski Zbigniew Bródka

Kilka tygodni temu zakończyły się się zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Jednym z wydarzeń, które podczas niej wywołało euforię Polaków, był złoty medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 1500 metrów, wywalczony przez Zbigniewa Bródkę, z zawodu strażaka. Jeden z naszych radnych powiatowych chce, by nasi strażacy Państwowej Straży Pożarnej poszli w jego ślady.

 

Dyskusja na ten temat miała miejsce podczas lutowej sesji Rady Powiatu Kraśnickiego w ramach omawiania spraw związanych z bezpieczeństwem przeciwpożarowym na naszym terenie w ubiegłym roku. Jeden z radnych zaproponował, że skoro strażakowi tak dobrze poszło na olimpiadzie na łyżwach, to może naszym strażakom można byłoby kupić wrotki.

Roman Bijak, radny powiatowy: Nie wiem, czy pan wie, panie komendancie, że będą teraz kontrole odnośnie sprawności fizycznej pańskich pracowników. Po sukcesie Bródki niestety teraz pan musi kupić wrotki albo tor robić i trzeba jeździć. Albo rowery. Wokół jednostki są takie ładne tereny. Można poprawić sprawność fizyczną.

Reklama

Pomysł ten bynajmniej komendanta kraśnickiej Państwowej Straży Pożarnej Artura Bisa nie zbił z tropu.

Brygadier Artur Bis: Kontroli sprawności fizycznej się nie boimy. Co prawda ciężko będzie dorównać koledze Bródce, ale powiem tak ? jeżeli powiat wybuduje tor, to jak kupię wrotki.

A tak przy okazji pojawiła nam się nowa kandydatura, jeśli chodzi o lokalizację zadaszonego toru do łyżwiarstwa. Dlaczego robić go w Warszawie albo w Zakopanem, jeśli można w Kraśniku? Wolny teren, nawet w pobliżu komendy Państwowej Straży Pożarnej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama