Jest instruktorką fitness i pole dance. Jako zawodniczka w drugiej z tych dyscyplin odnosi ogromne sukcesy. We wrześniu w duecie z Karoliną Sobieraj zdobyła Mistrzostwo Europy w pole dance, a kilka miesięcy wcześniej Mistrzostwo Polski. W życiu pasję do sportu udało jej się połączyć z drugim jej wielkim hobby i zawodem jednocześnie - dziennikarstwem. Prowadzi swojego bloga, pisze dla magazynu Shape. Mowa o mieszkającej od kilku lat w Warszawie, ale pochodzącej z naszego miasta, mieszkającej w Kraśniku aż do ukończenia szkoły średniej, Katarzynie Bigos.
Pole dance, czyli taniec na rurze, wielu kojarzy się wciąż z tańcem erotycznym. Tymczasem to szybko rozwijająca się i coraz popularniejsza dyscyplina sportowa. Klubów fitness oferujących treningi pole dance przybywa w bardzo szybkim tempie. Co skłoniło kraśniczankę, by spróbować swoich sił właśnie w tym sporcie i czy nie bała się stereotypów z nim związanych?
- Ciekawość. Po prostu chciałam zobaczyć, o co w tym chodzi. Lubiłam tańczyć i kręciła mnie akrobatyka, a wiedziałam, że w te dyscypliny się ze sobą łączą. Już od pierwszych zajęć wiedziałam, że to będzie ?mój? sport. A jeżeli chodzi o skojarzenia z tańcem erotycznym, to na początku rzeczywiście trochę się ich bałam. Zwłaszcza że od wielu lat pracuję jako dziennikarka. Po paru miesiącach postanowiłam sobie jednak, że chcę walczyć z tymi stereotypami, bo to totalnie dwie inne bajki, tyle że łączy je rurka - przekonuje Katarzyna Bigos. - Ja taniec na rurze traktuję i trenuję go w sposób sportowy i myślę, że nie pozostawia to żadnej wątpliwości. Od wielu lat zresztą walczę z tymi skojarzeniami na łamach różnych czasopism i nie tylko. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że niektórzy mają tak zamknięte umysły, że nawet kiedy pole dance stanie się oficjalną dyscypliną olimpijską, oni będą kojarzyć go z klubami. Trudno. Wszystkich nie da się oświecić - dodaje.

W tym roku, oprócz Mistrzostwa Europy wywalczonego we wrześniu w Pradze w duecie z Karoliną Sobieraj, kraśniczanka ma na swoim koncie także Mistrzostwo Polski w pole dance i wygraną w imprezie Pole Art Spain. Sukcesy te przyniosą jej z pewnością jeszcze większy rozgłos, ale jako trenerka fitness i pole dance znana i ceniona była już wcześniej. Dzięki temu na przykład przez kilka miesięcy, na przełomie 2014 i 2015, w tej właśnie roli gościła chociażby na antenie Eska TV. Ma za sobą sesje dla miesięcznika Elle oraz magazynów Shape i Avanteen. Na co dzień jako instruktor prowadzi zajęcia pole dance w szkole Free Art Fusion oraz swoje autorskie zajęcia o nazwie Fire Workout.
Wideo z występu Karoliny Sobieraj & Katarzyny Bigos w kat. duety podczas Mistrzostw Polski w pole dance można zobaczyć poniżej lub klikając tutaj
- Fire Workout to efekt ciężkiej pracy. To program, który powstał z hektolitrów wylanego potu, z mnóstwa godzin spędzonych na kombinacjach treningowych i jeszcze większej ilości testów na ćwiczenia odchudzające, wzmacniające i modelujące sylwetkę. To taki mój osobisty przepis na sukces. Chciałam stworzyć program, który będzie miał w sobie wszystko, czego ludziom potrzeba - wyjaśnia Katarzyna. - To intensywny trening, który angażuje do pracy całe ciało. Bazuje na ćwiczeniach złożonych i szybkim, interwałowym tempie. Jest też trochę elementów CrossFit?u. Łączy ćwiczenia siłowe z typowymi aerobami i jednym zdaniem ? nieźle daje w kość. Zwykle to ćwiczenia z ciężarem swojego ciała. Regularne FireWorkout?y to poprawa wydolności, wytrzymałości, prędkości, kondycji, siły, spalanie tkanki tłuszczowej - wyjaśnia Mistrzyni Europy w pole dance.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, sportową pasję udało jej się połączyć z drugim hobby i zawodem - dziennikarstwem. Pracuje obecnie w dwóch redakcjach ? Shape oraz hellozdrowie.pl. Prowadzi poza tym swojego bloga fitnesswwielkimmieście.pl. Jak sama mówi, jest on skierowany do wszystkich entuzjastów fitnessu. Jest tam dużo informacji o pole dance, ale jeszcze więcej o fitnessie, ćwiczeniach i treningach. Na blogu odnaleźć można wiele porad i przepisów w stylu fit.
Czy jest szansa na jakiś występ pokazowy albo warsztaty pole dance w Kraśniku pod kierunkiem Katarzyny Bigos?
- Oczywiście, że tak, ale z tego co wiem w Kraśniku nie ma chyba szkoły pole dance. Najbliższa jest w Lublinie, a tam akurat będę na warsztatach już 17. października - zapowiada kraśniczanka.
Jeszcze jedna próbka możliwości, tym razem solo, Katarzyny Bigos do obejrzenia poniżej lub po kliknięciu tutaj.
Obszerny wywiad z Katarzyną Bigos, z którego można dowiedzieć się między innymi, kto może uprawiać pole dance i czy tę formę aktywności można traktować na przykład jako sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów, oraz czy spodziewała się ostatnich sukcesów sportowych, można odnaleźć w najnowszym wydaniu Głosu Kraśnickiego.

Zachęcamy do śledzenia bloga kraśniczanki Fitness w wielkim mieście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze