Reklama

Kraśnik. Będzie łamanie kręgosłupów przy ?przepychaniu? uchwał śmieciowych?

Jak można przeczytać w trafiającym dzisiaj do sprzedaży nowym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej obawiają się tego niektórzy miejscy radni. Burzliwa dyskusja dotycząca tego jak będzie wyglądała gospodarka śmieciowa w Kraśniku wraz z wejściem w życie nowych przepisów trwa już od dobrych kilku miesięcy.

 

Najważniejsze decyzje, dotyczące między innymi tego ile i na jakich zasadach za śmieci będą płacić mieszkańcy, muszą zapaść do końca tego roku. Do porozumienia w tej kwestii wciąż jednak daleko. Radni miejscy spotykali się w tym temacie już kilka razy. Do finału dojść wciąż się nie udało. Także na ostatniej, listopadowej sesji Rady Miasta Kraśnik, choć dyskusja na ten temat trwała kilka godzin.

Burmistrzowi nie udało się podczas sesji przeforsować swojej koncepcji, by kraśnickie śmieci dzielić na dwie frakcje: suchą (m.in. papier, plastik i inne odpady, które można posegregować i powtórnie przerobić) oraz mokrą (resztki żywności, zużyte ręczniki papierowe i chusteczki higieniczne itp.) Częśc radnych chce by dzielić je natomiast na frakcję suchą i frakcję zmieszaną. Czym różni się frakcja zmieszana od mokrej i jakie to może mieć znaczenie dla kraśniczan, którzy będą za odbiór śmieci płacić?

Reklama

Po te informacje odsyłamy do aktualnego wydania Głosu Gazety Powiatowej, która dzisiaj trafia do sprzedaży. W znajdującej się w niej artykule pt. ?Zamieszania śmieciowego ciąg dalszy? można też wyczytać, że w kuluarach podczas ostatniej sesji Rady Miasta Kraśnik można było usłyszeć, że radni spodziewają się ?łamania kręgosłupów? byleby tylko zagłosowali za propozycjami burmistrza i jego urzędników.

Zachęcamy do lektury.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama