Obaw było sporo, bo przygotowania się do zmian w systemie gospodarowania odpadami szły jak po grudzie. Najpierw potrzebne było kilka podejść, by w ogóle przygotować uchwały w tej mierze. Później bardzo długo czekać trzeba było na ogłoszenie przez magistrat przetargu na odbiór odpadów. Także polityka informacyjna w tej mierze nie wyglądała najlepiej. Jakie są wnioski po miesiącu funkcjonowania nowych przepisów?
Na szczęście problemy takie jak są chociażby w Warszawie czy wielu innych miastach nas ominęły. Rzutem na taśmę udało się tuż przed początkiem lipca wybrać firmę która odbiera odpady. Ekoland, który przetarg wygrał, w miarę płynnie podjął się nowych obowiązków. Co prawda z dostarczeniem pojemników do mieszkańców części domków jednorodzinnych firmie zeszło około 3 tygodnie, ale na szczęście Eko-Kras nie spieszył się z zabraniem swoich pojemników z posesji które obsługiwał, a Ekoland na okres przejściowy dostarczył worki.
Jeśli chodzi o kraśnickie osiedla wielorodzinne to niewiele w tym zakresie się zmieniło, bo nasze spółdzielnie mieszkaniowe już wcześniej obsługiwał Ekoland. Największy problem to przepełniające się szybko pojemniki na frakcję suchą, więc trzeba pomyśleć bądź o częstszym ich opróżnianiu, bądź o ustawieniu dodatkowych ?dzwonów?. W niektórych miejscach Ekoland już zareagował na takie sytuacje, i dodatkowe pojemniki już się pojawiły.
Zdarza się, że przy altankach śmietnikowych na osiedlach zalegają też odpady wielkogabarytowe, więc może również warto pomyśleć o zwiększeniu częstotliwości ich wywozu.
Mieszkańcy bardzo szybko przestawili się na to, że śmieci w jak największym zakresie należy segregować. Dowód na to, to chociażby wspomniane już szybkie przepełnianie się pojemników na frakcje suchą na osiedlach bloków.
Zaległości informacyjne jeśli chodzi o zasady nowego systemu zagospodarowania odpadów komunalnych urzędnicy nadrobili dopiero w drugiej połowie lipca. Wcześniej skupiono się przede wszystkim na informacji za pośrednictwem internetu, a wypuszczane ulotki robiły więcej zamieszania niż wyjaśniały. Teraz wreszcie do mieszkańców trafiła gazetka w miarę jasno i precyzyjnie wyjaśniająca: co to jest deklaracja o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi i kto powinien ją złożyć, ile, jakie i gdzie należy wnosić opłaty za śmieci, co zawiera się pod pojęciem frakcja sucha i frakcja zmieszana oraz gdzie i jakie odpadki należy wyrzucać. Nieco wcześniej ulotki dotyczące segregacji śmieci rozsyłał też Ekoland.
Nie ze wszystkich ustawowych obowiązków magistrat zdołał się jednak już wywiązać. Wciąż nie ma w Kraśniku Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Prawdopodobnie ma on być zlokalizowany na miejskiej działce przy ulicy Urzędowskiej. To tam ma być możliwość bezpłatnego oddania pozostałych śmieci, które powstają w gospodarstwach domowych jak sprzęt elektryczny i elektroniczny, zużyte baterie i akumulatory, chemikalia, odpady zielone (skoszona trawa, liście, gałęzie, popiół), przeterminowane leki czy odpady remontowo-budowlane. Powinien on działać od ponad miesiąca, a jego stworzenie dopiero jest zapowiadane.
Prawie półtora miesiąca działania nowych zasad gospodarowania odpadami za nami. foto PB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze