Reklama

Kraśnik: Kluby sportowe wciąż czekają na wsparcie ze strony miasta

W połowie stycznia informowaliśmy, że rozpoczął się wyścig kraśnickich klubów sportowych po miejskie pieniądze. Wtedy to burmistrz Mirosław Włodarczyk ogłosił otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych z zakresu upowszechniania kultury fizycznej w 2013 roku. Z godnie z warunkami tego konkursu kluby do końca stycznia złożyły swoje wnioski do magistratu. Mimo tego do tej pory nie wiedzą jeszcze, nie licząc Stali Kraśnik która wygrała przetarg na promocję miasta (na ten temat więcej w aktualnym wydaniu Gazety Powiatowej Głos), czy i na jakie środki z Urzędu Miasta mogą liczyć.

 

Jak już podkreślaliśmy ponad miesiąc temu, od kilku lat nasze organizacje sportowe proszą, by podział miejskich środków na ich działalność odbył się jak najwcześniej. Najlepiej jeszcze w roku poprzedzającym czas kiedy mają być one wydatkowane, tak by kluby z wyprzedzeniem wiedziały jakimi pieniędzmi dysponują. Chodzi w tej sprawie nie o wygodę klubów, a o fakt, że przecież w wielu dyscyplinach sportowych przerwy zimowej nie ma, a rozgrywki, treningi, mają miejsce także w styczniu czy lutym. Koszty tychże treningów, wyjazdów, pokrywać trzeba więc od początku roku.

Reklama

Przeczytaj też:

Radny Roman Bijak znalazł pracę w Urzędzie Miasta

Finansowanie sportu w mieście, czyli burmistrz Włodarczyk pójdzie w ślady minister Muchy?

Kraśnik. Kluby sportowe przystępują do rywalizacji o miejskie pieniądze


Niestety jak na razie władze miasta nie znajdują zrozumienia dla tych sugestii. Podziału środków na 2013 rok nie tylko nie dokonano w roku ubiegłym, ale minęły już prawie 2 miesiące tego roku, a rozstrzygnięć w tej kwestii wciąż nie widać. W połowie lutego burmistrz powołał tylko komisję konkursową, która ma zająć się oceną ofert klubów. Weszli do niej wiceburmistrz Jarosław Stawiarski (przewodniczący), Halina Wyka, Elżbieta Cholewińska, Adam Jackiewicz i Roman Bijak. Do tej pory komisja nie zdołała się jednak zebrać.

Reklama

Tymczasem jak się wydaje żadnych przeszkód by te kwestie rozstrzygnąć nie ma. Przecież jeszcze w grudniu roku ubiegłego Rada Miasta Kraśnik podjęła uchwałę budżetową na 2013 rok, a więc wiadomo, że do rozdysponowania na sport jest 400 tys. zł.

Ostateczna decyzja komu i jakie pieniądze przyznać, nie musi być ona w pełni zgodna z opinią komisji konkursowej, należeć będzie do burmistrza Mirosława Włodarczyka.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama