20 szt. różnego rodzaju broni, 10 tys. szt. amunicji oraz proch strzelniczy i dwóch mężczyzn w wieku 44 i 51 lat, którzy posiadali ten arsenał, wpadło w ręce policjantów. Wszystko zaczęło się jednak od stwierdzenia kradzieży elementów transformatora w Kraśniku.
Elżbieta Stanisławek, Komenda Powiatowa Policji w Kraśniku: W nocy z czwartku na piątek policjanci z Komisariatu Policji w Kraśniku patrolując rejon ogródków działkowych przy ul. Energetycznej ujawnili zaparkowany samochód na lubelskich numerach rejestracyjnych. Obok samochodu policjanci odnaleźli części elektryczne transformatora. Podczas przeszukania pozostawionego samochodu policjanci ujawnili dokumenty należące 44-letniego mieszkańca Lublina oraz trzy jednostki broni palnej wraz z amunicją. Kilka godzin później 44 ?letni właściciel samochodu odnalezionego w Kraśniku stawił się do III Komisariatu Policji w Lublinie. Twierdził, że ktoś skradł jego pojazd. Policjanci szybko jednak ustalili, że do kradzieży nie doszło, a złożone zawiadomienie o utracie pojazdu miało pomóc mężczyźnie w uniknięciu odpowiedzialności karnej za kradzież części transformatora.
W mieszkaniu 44-latka policjanci odnaleźli kolejne sztuki broni palnej i amunicję. Jedynie na część z nich mężczyzna miał pozwolenie. Okazało się także, że broń bez zezwolenia posiadał także 51-letni kolega zatrzymanego.
Mężczyznom grozi 8 lat pozbawienia wolności.
Info za: http://lubelska.policja.gov.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze