Reklama

Kraśnik. Na Granicznej ustawiono kosze na śmieci. Z dwuletnim opóźnieniem

Z ulicy Granicznej w Kraśniku korzysta bardzo wielu mieszkańców miasta. I to nie tylko do celów komunikacyjnych, ale także na przykład rekreacji. Biegających, uprawiających nordic walking, czy po prostu spacerujacych jest tu codziennie bardzo wielu. Niestety zdarzają się wśród nich tacy, którzy na chodniku, trawnikach pozostawiają po sobie różnego rodzaju śmieci. Po części pewnie dlatego, że nie było miejsca gdzie można byłoby się ich pozbyć. W 2011 roku po raz pierwszy zwracaliśmy się do burmistrza Mirosława Włodarczyka w temacie ewentualnego ustawienia na jej trasie koszy na śmiecie. Obiecywano ustawienie ich na całej długości. Stanęły trzy, w czerwcu tego roku.

 

W maju 2011 roku odpowiadając na nasze pytania ówczesny rzecznik prasowy magistratu odpisał nam, że "planowane jest rozmieszczenie takowych koszy na całej długości ul. Granicznej. Powinno to zostać sfinalizowane po zakończeniu ostatniego etapu budowy ww. ulicy." Przebudowa drogi się zakończyła spory czas temu, ale o złożonej obietnicy zapomniano. Przypomnieliśmy się w tym roku.

- Po zakończeniu okresu zimowego Urząd Miasta planuje konsultacje z mieszkańcami na temat czystości w mieście. Jednym z elementów konsultacji będzie pytanie o umiejscowienie koszy na śmieci na terenie Miasta. Czy jest ich wystarczająca ilość? W jakich miejscach powinny pojawić się nowe? Jeżeli chodzi o ul. Graniczną rozważane jest ustawienie kilku koszy na śmieci dla osób przechodzących lub przejeżdżających rowerami w tamtych okolicach ? odpowiedział nam w marcu tego roku Michał Mulawa, rzecznik prasowy UM Kraśnik.

Reklama

Tym razem na obietnicach na szczęście się nie skończyło i kosze na śmieci się pojawiły. Postawiono je przy skrzyżowaniach ulicy Granicznej z ulicami Mickiewicza, Wyszyńskiego i Gmeinera. Szkoda że tylko trzy, choć po tym co można było usłyszeć od urzędników na ostatniej sesji Rady Miasta Kraśnik dobrze, że w ogóle. Ci bowiem obawiają się, że zapełniać je będą nie spacerowicze, a mieszkańcy okolicznych domów. Kolejnym argumentem przeciw nowym pojemnikom, który podniósł wiceburmistrz Dżugaj, jest to, że przetarg na opróżninie koszy w mieście został już dawno rozstrzygnięty i byłby problem z dopisaniem do ustalonej listy nowych pojemników.

To nie jedyny zresztą pomysł który pojawił się podczas debaty miejskich rajców jeżeli chodzi o drobne inwestycje komunalne na ulicy Granicznej. Zaproponowano by przy ul. Granicznej ustawić też ławeczki.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama