Reklama

Kraśnik: Piotr Różyński wróci na fotel komendanta Straży Miejskiej?

Jak informuje w swoim aktualnym wydaniu Głos Gazeta Powiatowa tak zadecydował w drugiej połowie lipca sąd. Zwolnienie Piotra Różyńskiego z funkcji komendanta kraśnickiej Straży Miejskiej, a miało ono miejsce w kwietniu ubiegłego roku, nastąpiło zdaniem Sądu Pracy z naruszeniem prawa.

Piotr Różyński dla Głosu: Jak życie pokazało, pomimo że zostałem zaskoczony całą sytuacją a moja prawnicza wiedza nie jest udokumentowana żadnym tytułem, wychodzi na to, że ja miałem rację a nie mecenas, który bierze za to grube pieniądze.
Cała sprawa jest mocno skomplikowana, ponieważ jak wynika z relacji byłego komendanta SM w zasadzie Różyński zwalniany był przez miejskich urzędników trzy razy. Zdaniem sądu z naruszeniem obowiązujących przepisów.
Wyrok w tej kwestii, orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne i strony mają prawo do odwołania się od niego, zapadł 20 lipca. Jeśli doszłoby do jego uprawomocnienia, to burmistrz Mirosław Włodarczyk może mieć spory problem. Od roku jest już przecież nowy komendant Straży Miejskiej.
O tym jak doszło do zwolnienia Piotra Różyńskiego, jak z podjętych decyzji tłumaczyli się urzędnicy magistratu oraz jak podczas procesu zeznawali pracownicy Urzędu Miasta Kraśnik, można przeczytać w aktualnym papierowym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej, które znajduje się w sprzedaży. Zachęcamy do lektury.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama