Reklama

Kraśnik. Po łacinie i w skupieniu, czyli msze trydenckie w Kościele pw. Św. Ducha

Gdy pod koniec sierpnia na rynku i w amfiteatrze odbywały się Dni Kraśnika, w pobliskim kościele rektoralnym p.w. Św. Ducha trwała w niecodzienna msza. Po łacinie, z wiernymi i księdzem zwróconym w jednym kierunku - w stronę ołtarza. To msza w tzw. rycie trydenckim, którą wierni i księża w obecnych czasach odnajdują na nowo. W kościele przy ul. Narutowicza odprawiana jest raz w miesiącu. Artykuł na ten temat można odnaleźć w najnowszym wydaniu Gazety Powiatowej Głos.

 

- Msza trydencka nigdy w Kościele katolickim nie została zniesiona ? mówi ksiądz Ks. Michał Strudziński, który odprawia msze św. trydenckie w Kraśniku. - Jest celebrowana od ponad 15 wieków. Papież Benedykt XVI w 2007 roku udostępnił i zachęcił do korzystania z tej formy mszy, która jest skarbcem Kościoła. Tak jak mówi Ewangelia o ojcu rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare ? dodaje ks. Michał.

Tak msza sprawowana była na co dzień w kościele katolickim do 1969 roku, kiedy to Sobór Watykański II zreformował liturgię. Jej nazwa pochodzi od Soboru Trydenckiego, po którym została wprowadzona.

Reklama

Początek odprawiania mszy trydenckich w kościele rektoralnym to styczeń 2012 roku. Inicjatywa, jak się dowiedzieliśmy, wyszła od samych wiernych. I tak tłumaczy to także i teraz ks. Michał:

- Msza trydencka jest odpowiedzią na potrzeby duchowe wiernych. Niektórzy z nich, w swojej duchowości, potrzebują takiej mszy ? mówi.

 

Ile osób uczestniczy w mszach trydneckich odprawianych w Kraśniku? Czym się one charakteryzują? Jak odbierają je sami wierni, którzy biorą w nich? Po odpowiedzi na te pytania odsyłamy do najnowszego wydania Gazety Powiatowej Głos, która dzisiaj trafia do sprzedaży.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama