Na miejscu zdarzenia przed południem (3 stycznia) pracowali policjanci i prokurator, którzy będą wyjaśniać przyczyny śmierci kobiety. Wiadomo, że wczoraj wieczorem wyszła z domu.
Kobieta została rano znaleziona nad brzegiem rzeki Wyżnica przy ulicy Janowskiej w Kraśniku. Tuż obok kładki przez rzekę znajdującej się za kapliczką. Wiadomo, że to 54-letnia mieszkanka Kraśnika, która mieszka niedaleko miejsca gdzie znaleziono jej ciało. Przyczyny jej śmierci, między innymi to czy przyczyniły się do niej inne osoby, dopiero będą wyjaśniane.
Godz. 18.30
Jak powiedział nam rzecznik kraśnickiej policji śmierć mieszkanki Kraśnika to najprawdopodobniej wynik nieszczęśliwego wypadku i warunków atmosferycznych.
- Jak poinformował nas mąż, zmarła wyszła z domu wczoraj ok. godz. 22. Dziś rano znaleźli ją przypadkiem pracownicy jednej z kraśnickich firm - mówi Janusz Majewski, rzecznik KPP w Kraśniku.
Policja przyjmuje na obecną chwilę, że kobieta przechodząc przez kładkę na rzece wpadła do niej. Niestety miała trudności z wydostaniem się z niej (jedna z bliskich osób potwierdziła, że kobieta mogła być pod wpływem alkoholu). Jako przyczynę zgonu policja podaje wyziębienie organizmu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze