Reklama

Kraśnik. Uschło kilka Dębów Pamięci posadzonych ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej

W ubiegłym roku na miejskiej działce położonej przy ulicy Urzędowskiej w Kraśniku posadzonych zostało 96 dębów smoleńskich. Mają one upamiętniać ofiary katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. Niestety o samych dębach chyba nie za bardzo się pamięta. Najpierw rzadko porządkowano ten teren i drzewka zarastały chwastami. Teraz, jak uwagę zwracają nam czytelnicy naszego portalu, wygląda na to, że kilka z nich uschło.

Inicjatorem posadzenia dębów pamięci i uczczenia 96 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, wśród których znalazł się między innymi sam prezydent Lech Kaczyński, jest Kapituła Dziedzictwo Narodu Święta Sprawa im. O. Augustyna Kordeckiego. Teren na którym drzewka posadzono uporządkowano na zlecenie miasta za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wycięto przy tym krzaki i kilkadziesiąt drzew. Sam zakup nowych sadzonek zasponsorował między innymi ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie zastępca burmistrza Kraśnika, Jarosław Stawiarski.


Przeczytaj też:
Wycinają i sadzą ku pamięci
Kraśnik. Dęby pamięci często zapominane
Kraśnik. Porządkują teren wokół dębów pamięci

Reklama

Sadzenie drzewek odbyło się bez większego rozgłosu. Nie postawiono przy nich też żadnej tablicy informującej co to za drzewka i w jakiej intencji zostały posadzone. Niestety szybko też o nasadzeniach zapomniano. W ubiegłym roku rosnące tu chwasty koszono w zasadzie dopiero jak drzewek nie było już widać. W tym roku z porządkowaniem tego terenu jest już o wiele lepiej, ale same drzewka są w gorszym stanie. Wygląda na to, że kilka z nich uschło. Czy w ich miejsce posadzone zostaną nowe? Może też warto w końcu pomyśleć o jakiejś tablicy z informacją co to za miejsce. Do tematu będziemy wracać.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama