Kraśnickie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji z początkiem września zrezygnowało ze zdecydowanej większości kursów nocnych, które dostępne były w weekendy. Powód? Mała ich opłacalnością. Od połowy miesiąca, po protestach ze strony mieszkańców, kilka z nich znowu wraca jednak do rozkładu jazdy.
Do końca sierpnia w ofercie kraśnickiego MPK były trzy nocne kursy autobusów podczas weekendów. W nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę z ulicy Racławickiej w kierunku dworca PKP ?emka? wyruszała 40 minut po północy, o 2:15 i 4:40. W odwrotną stronę, czyli ze stacji kolejowej w kierunku dzielnicy fabrycznej autobus startował 5 minut po północy, oraz o godzinach 1:45 i 4:15. Z początkiem września odjazdy zaplanowane z ul. Racławickiej i dworca kolejowego po północy zostały nieco przyspieszone, a obydwa późniejsze kursy w ogóle zniknęły z rozkładów jazdy.
Dariusz Lisek, prezes MPK: Nocne kurs były dla nas po prostu nieopłacalne. Korzystało z nich przeważnie niewiele osób.
Nie da się też ukryć, że nocny pasażer niekiedy był po spożyciu kilku głębszych, a na dodatek z gatunku tych ?awanturujących się?. Zdarzało się, że konieczne były interwencje policji.
Protesty pasażerów skłoniły jednak przewoźnika do korekty rozkładu jazdy i powrotu na nocne trasy. Nie jest ich co prawda tyle ile do tej pory, ale możliwość przejazdu w nocy emką między dzielnicami Kraśnika jest.
Aktualny rozkład jazdy MPK znaleźć można tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze