Taka informacja dotarła dzisiaj do naszej redakcji. Nie udało nam się jej potwierdzić u samego prezesa, ale pochodziła z pewnego źródła, więc zdecydowaliśmy się ją opublikować. Tym bardziej, że wpływ na tę decyzję mogła mieć bardzo trudna sytuacja w klubie. Więcej na jej temat będzie można przeczytać w najnowszym papierowym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej, który jutro trafi do sprzedaży. Okazuje się jednak, że nieco z informacją o rezygnacji Krzysztofa Łacha pospieszyliśmy się, choć może ona stać się wkrótce faktem.
Przed chwilą (godz. 15:45) udał nam się złapać prezesa pod telefonem.
Krzysztof Łach: Jeszcze formalnie rezygnacji nie złożyłem, ale w zasadzie podanie mam już napisane i poważnie to rozważam. Wczoraj byłem w lubelskim związku i okazało się, że nasze zadłużenie w stosunku do LZPN-u jest jeszcze większe niż się spodziewaliśmy.
O sytuacji w Stali będzie można przeczytać w jutrzejszym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej. Oto fragment wypowiedzi prezesa z artykułu "Stal na bardzo ostrym zakręcie", z jutrzejszego wydania GGP.
Krzysztof Łach dla Głosu: Spłaciliśmy część najpilniejszych długów w stosunku do osób prywatnych. Długi instytucjonalne niestety zostały, a to są duże kwoty. Są to przede wszystkim należności wobec ZUS-u i Urzędu Skarbowego. Konta mamy zablokowane, a w kasie klubu brakuje ponad 60 tys. zł. (?) Na klub niestety obrażeni są wszyscy, tymczasem bez wsparcia ten obłożnie chory pacjent nie ma szans na przeżycie.
Przeczytaj też:
Wysoka porażka na koniec sezonu. Siarka Tarnobrzeg ? Stal Kraśnik 6:1
Stal Kraśnik: Prezes Krzysztof Łach o swoim pomyśle na klub.
Krzysztof Łach nowym prezesem Stali Kraśnik.
Najczarniejszy scenariusz, czyli upadłość klubu z kilkudziesięcioletnią tradycją, staje się coraz bardziej realny. Po więcej informacji dotyczących sytuacji w Stali odsyłamy do jutrzejszego wydania Głosu Gazety Powiatowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze