Po raz czwarty leśnicy z Nadleśnictwa Gościeradów zaprosili wszystkich chętnych na spacer do lasu. Była ta nocna wersja wizyty w lesie zorganizowana po raz pierwszy.
Po trzech rezerwatach Nadleśnictwa przyszedł czas na zapowiadany nocny spacer po lasach nadleśnictwa. Odbył się on 1 lutego w lasach leżących blisko samego Gościeradowa Folwarku.
Na nocne "zwiedzanie" lasu zdecydowało się kilkudziesięcioro śmiałków. Tak można o nich napisać, patrząc na warunki w jakich odbywała się impreza. Choć termometry pokazywały sporo poniżej zera to w lesie jednak nie odczuwało się silnego mrozu. Było praktycznie bezwietrznie więc niskie temperatury tak nie dokuczały. A komu jednak było zimno ten mógł się na koniec ogrzać przy przygotowanym ognisku, napić gorącej herbaty czy barszczyku z krokietem i posilić się kiełbaską lub ziemniakiem z ogniska. Było też coś na słodko. A wszystko to przygotowali pracownicy Nadleśnictwa.
Spacer nie byłby tak udany gdyby nie leżący śnieg, bezchmurne niebo i "zamówiony" przez leśników księżyc w pełni. Warunki te spowodowały, że nie trzeba było nawet używać latarek podczas spaceru po leśnych duktach.
Dzięki pasji jednego z leśników wspomniany wyżej księżyc można było zobaczyć z bliska dzięki przywiezionemu na miejsce teleskopowi.
A na koniec - jak to bywa na leśnych gościeradowskich spacerach - na uczestników czekały przygotowane specjalnie na tę okazję wykonane z drewna pamiątki.
Jak zapowiedział nadleśniczy Waldemar Kuśmierczyk, który spacerował razem z jedną z grup, na ten rok zaplanowano także sporo podobnych imprez w terenie, podczas których będzie można lepiej poznać okoliczne lasy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze