W minionym sezonie w związku z kontuzją Jasmina Burica kraśniczanin, wychowanek MUKS-u i Stali Kraśnik, Marcin Matysiak był trzecim golkiperem pierwszej drużyny Lecha Poznań. O miejsce w bramce wicemistrza Polski rywalizował z Maciejem Gostomskim i Krzysztofem Kotorowskim. Raz znalazł się w kadrze meczowej, ale szansy pokazania się w meczu ekstraklasy nie dostał. O plany na najbliższą przyszłość zapytaliśmy Marcina podczas jego krótkich wakacji w rodzinnym mieście.
Przez ostatnie pół roku byłeś trzecim bramkarzem Lecha Poznań. Zagrać w meczu ekstraklasy się jednak nie udało.
Marcin Matysiak: Rzeczywiście nie zagrałem. Ale możliwość treningu z jednymi z najlepszych piłkarzy i trenerów w Polsce była dla mnie bardzo ważnym doświadczeniem. Na pewno bardzo dużo przez ten czas się nauczyłem. Szkoda, że nie udało się zagrać w żadnym ze spotkań ekstraklasy, ale ciężko pracowałem i zrobiłem co w mojej mocy. Mam nadzieję, że efekty tego niedługo przyjdą.
W pierwszej drużynie nie zagrałeś, ale wystąpiłeś w rezerwach Lecha.
Gry w rezerwach też nie było zbyt wiele, bo jako trzeci bramkarz musiałem być zawsze w pogotowiu, być z pierwszą drużyną. Myślę jednak, że moja ciężka praca i starania zostały dostrzeżone. W nagrodę na meczu z Górnikiem Zabrze znalazłem się w kadrze meczowej i usiadłem na ławce rezerwowych.
Przeczytaj też:
Szkolny Dzień Sportu w SP 5 z udziałem Marcina Matysiaka bramkarza Lecha Poznań FOTO
Lech TV: Kraśniczanin Marcin Matysiak walczy o miejsce w składzie Lecha Poznań
Co dalej? Zostajesz w Lechu?
Kontrakt mam do 30 czerwca. Nauka podczas treningów to jedno, ale dla każdego piłkarza najważniejsze jest regularne granie. Ja chciałbym grać jak najwięcej, dlatego będę szukał dla siebie innego klubu. Mam nadzieję, że będę miał szanse pokazać to, czego się w Poznaniu nauczyłem.
Już są jakieś konkrety w tym temacie, jest zainteresowanie jakichś klubów?
Jeszcze za wcześnie żeby o tym mówić. Sezon w I i II lidze rusza trochę później, więc dopiero jak zespoły zaczną okresy przygotowawcze pojawi się mam nadzieję szansa na przekonanie do siebie sztabu szkoleniowego któregoś z klubów. Liczę, że pokazanie się i regularne występy w I bądź II lidze otworzą mi w przyszłości drogę do ekstraklasy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze