Tak jak zapowiadaliśmy rano, jedną ze spraw sadowych związanych z władzami miasta Kraśnik, w ramach których zaplanowano na dzisiaj posiedzenia w kraśnickim Sądzie Rejonowym, była ta wytoczona przez mecenasów Pawła Ciocha i Ireneusza Jacha radnemu miejskiemu Mariuszowi Depcie. Pozwany za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożył wniosek o umorzenie postępowania bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Radcy prawni obsługujący Miasto Kraśnik poczuli się urażeni słowami dotyczącymi spraw przegranych przez Miasto Kraśnik przed sądami, jakie radny Mariusz Depta wypowiedział na jednej z sesji Rady Miasta Kraśnik. Podczas dzisiejszego posiedzenia sądu pełnomocnik Mariusza Depty, sam radny też w nim uczestniczył, złożył wniosek o umorzenie postępowania bez przeprowadzenia postępowania dowodowego. Tak naprawdę chodzi bowiem jedynie o interpretację słów które publicznie padły. Przekonywał, że pozwany nie dopuścił się czynu zabronionego. W swojej wypowiedź podczas sesji RM, którą urażeni poczuli się mecenasi, radny Depta nie odniósł się bezpośrednio do oskarżycieli, a jego słowa mieściły się w ramach dozwolonej krytyki i debaty publicznej. Mówił także, że sprawa ta jest odbierana w społeczeństwie jako kneblowanie wolności wypowiedzi.
Sporną wypowiedź radnego Depty można odnaleźć tutaj
Przeciwnego zdania są oskarżyciele, którzy wnioskują o odrzucenie wniosku o umorzenie postępowania. Zdaniem mecenasa Ciocha granice dozwolonej krytyki zostały przekroczone i doszło do zniesławienia. Wypowiedź radnego Depty poniżyła ich, tzn. radców Ciocha i Jacha, w oczach ich mocodawcy ? Burmistrza Miasta, radnych i klientów. Nie można stosować wobec nich tej samej miary jeśli chodzi o dozwoloną krytykę co do urzędników, bo oni urzędnikami nie są.
To czy sąd przychyli się do wniosku obrony czy go odrzuci dowiemy się w przyszły piątek, 13 września.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze