Wczoraj w lubelskiej hali sportowej Globus swój ostatni mecz przed własną publicznością w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów Piłki Ręcznej Kobiet zagrał MKS Selgros Lublin. Lublinianki nie dały rady bardzo mocnemu zespołowi z Czarnogóry - Buducnosti Podgorica. Co ciekawe wydarzenie to odbyło się z kilkoma kraśnickimi akcentami.
A było ich co najmniej trzy. Tradycyjnie na trybunach lubelskiej hali podczas meczu MKS nie zabrakło kibiców z Kraśnika. Za stolikiem sędziowskim zasiadły natomiast, podobnie jak podczas poprzedniego meczu MKS w ramach LM z FC Midtjylland, dwie kraśniczanki ? Paulina Ryczek i Weronika Bijak. Podczas meczu na boisku w składzie Buducnosti Podgorica zaprezentowała się, i to zaprezentowała bardzo dobrze, reprezentantka Polski Kinga Byzdra. Jej mama, Małgorzata Strzałkowska-Byzdra ( była zawodniczka piłki ręcznej, m.in. lubelskiego MKS-u), pochodzi z Kraśnika. Pani Kinga i jej mama były zresztą w ubiegłym roku gośćmi honorowymi Turnieju Naborowego o Puchar Prezesa KMKS w Kraśniku.
Przeczytaj też:
Więcej o drużynie Mistrzyń Polski MKS Selgros Lublin i o meczu z Buducnostą można przeczytać tutaj .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze