Swój przedostatni ligowy mecz w tym sezonie zagrali dzisiaj siatkarze MKS sellBest Kraśnik. Po wygranej z wiceliderem w Lublinie i tym razem przed własną publicznością były apetyty na zwycięstwo. Niestety to goście z Nałęczowa byli lepsi.
Trudno tym razem wymienić to za co można byłoby pochwalić kraśnickich siatkarzy. Przegrali, bo popełniali zbyt dużo błędów w każdym elemencie gry. Począwszy od zagrywki, poprzez atak, na obronie kończąc. A goście skrzętnie te błędy wykorzystywali. Podopieczni trenera Michała Wojcieszkiewicza najbliżej wygranej byli w pierwszym secie, ale ostatecznie 28:30 wygrali go nałęczowianie, a całe spotkanie 0:3.
- Ciężko bardzo nam się dzisiaj grało. Przeciwnik z Nałęczowa przyjechał z konkretnym planem, chciał się zrewanżować za przegraną u siebie 3:0 i to im się udało. Kuleliśmy troszkę w elemencie przyjęcia i często nie kończyliśmy ataku na pojedynczych blokach. Nasza gra była dosyć czytelna. Mentalnie siedliśmy też w kilku momentach spotkania. Ciężko się wraca do gry jeżeli 2-3 zawodników mentalnie się rozjeżdża i nie tworzymy drużyny jako całość. Tak naprawdę to był jedyny mecz w którym nie zagraliśmy jako drużyna i taki jest tego wynik. Goście zagrali bardzo dobrze, szacunek dla nich. Gratulujemy wygranej – podsumowuje spotkanie trener Michał Wojcieszkiewicz.
Reklama
MKS sellBest Kraśnik – Nałęczowianka Volley Team 0:3
***
Teraz naszych siatkarzy czeka ostatni mecz sezonu. W Dęblinie 29 marca zmierzą się z tamtejszą Lotniczą Akademią Wojskową. To też nie musi być łatwy mecz, bo LAW urwał dzisiaj dwa sety liderowi ligi KS Freeball Wólka.
Zachęcamy do obejrzenia fotogalerii z meczu autorstwa Pawła Bielenia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze