O tym, że od wiosny Stal Kraśnik ma być o wiele bardziej "kraśnicka" za sprawa powrotu do drużyny wielu zawodników wywodzących się z naszego miasta, już na naszym portalu informowaliśmy. Jednym z takich piłkarzy, którzy po przerwie, w tym konkretnym przypadku kilkuletniej, ponownie reprezentować będą żółto-niebieskie barwy jest bramkarz Krzysztof Mazur. Wywiad z pierwszym golkiperem teamu trenowanego przez Dariusza Matysiaka można odnaleźć w aktualnym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej.
Oto fragment wspomnianej rozmowy
Masz od trenera Matysiaka duży kredyt zaufania i będziesz pierwszym bramkarzem Stali. Jak traktujesz takie zapewnienia?
Oczywiście bardzo się cieszę, że trener we mnie wierzy, ale na to zaufanie tak na prawdę trzeba będzie chyba dopiero zapracować. Wolę zresztą startować z pozycji takiej, że muszę komuś udowodnić ile naprawdę jestem wart. Cieszę się, że w klubie jest młody zdolny bramkarz ? Kuba Basiakowski (rozmowa miała miejsce jeszcze przed odnowieniem sie kontuzji Kuby), który już ma spore umiejętności i będę z nim rywalizował. To mnie będzie jednak jeszcze bardziej mobilizować.
Co skłoniło cię do powrotu do Kraśnika?
Tak po prostu potoczyło się moje życie. Do Kraśnika wróciłem głównie z powodów osobistych, a że Stal jest w trakcie budowy zespoły, a ja chciałem wrócić do piłki nożnej, to nasze drogi się zeszły. Na pewno będę się starał dać z siebie temu zespołowi jak najwięcej.
Jak toczyła się w ostatnich latach twoja kariera sportowa?
Ze Stali odszedłem do Avii Świdnik i tam spędziłem trzy naprawdę fajne lata. Cieszyłem się grą, poznałem fajnych ludzi. Później jak skończyłem już wiek młodzieżowca, to tam szukali kogoś młodszego, świeżego i moja współpraca z Avią się zakończyła. Przez pół roku nie byłem zawodnikiem żadnego klubu, a później dzięki trenerowi Zbigniewowi Wójcikowi trafiła się okazja, by pójść do Rejowca. Tam ostatni mecz rozegrałem w listopadzie 2011 roku w Pucharze Polski z Chełmianką i znowu zawiesiłem buty na kołku.
Cały wywiad, a w nim między innymi odpowiedzi na pytania czy trudno Krzysztofowi Mazurowi wrócić do formy, jak odnalazł się ponownie w Stali oraz nad czym nasz bramkarz chce najmocniej popracować w okresie przygotowawczym, odnaleźć można w aktualnym wydaniu Głosu Gazety Powiatowej. Zachęcamy do kupna i lektury lokalnego dwutygodnika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze