Reklama

Na MOSiR-ze tętni życie

- rozmowa z dyrektorem MOSiR Michałem Stawiarskim

Wraz z początkiem wakacji objął Pan stanowisko dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Mija więc prawie trzy miesiące dyrektorowania, jaki to był w Pana odczuciu czas ? 
20 czerwca miałem zaszczyt trafić na obiekty MOSiRu. I na pewno dla mnie nie były to wakacje, ale czas ciężkiej pracy, która dała mi wiele satysfakcji i radości z wypełnianych zadań, bo tu na naszych obiektach przez cały czas dzieje się bardzo dużo.  Moja nominacja zbiegła się z rozpoczęciem  działalności basenu odkrytego. A więc już na samym początku wyzwań nie brakowało, tym bardziej, że ten rok był wyjątkowy gdy chodzi o frekwencję. Przez basen przewinęły się rekordowe ilości osób. Był taki szczytowy dzień kiedy odwiedziło nas 1440 osób.  Dzięki wysokiej frekwencji odkryty basen zaczął przynosić miastu zyski. Niewielkie, ale  jest satysfakcja, że choć przez kilka miesięcy miasto nie dokłada do funkcjonowania basenu. Zarówno lipiec, jak i sierpień zakończyliśmy na plusie. Cieszę się, że mieszkańcy chcą aktywnie spędzać wolny na naszych pięknych obiektach. 

Czy w takim tłumie można było czuć się bezpiecznie ? 
Zapewnienie  bezpiecznych warunków do plażowania i wypoczynku to było wyzwanie dla wszystkich pracowników basenu. Bezpieczeństwo i komfort odpoczynku klientów jest naszym priorytetem, chcieliśmy więc uniknąć jakichś przykrych sytuacji, które kiedyś się tu przytrafiały, jak to bywa w dużych skupiskach różnych osób. W związku z tym zadbaliśmy o  dodatkowe bezpieczeństwo osób tu wypoczywających wprowadzając ochronę na obiektach. Pracujący na basenie ratownicy nie są od utrzymywania porządku na obiekcie lecz o dbanie o bezpieczeństwo w wodzie.  Dzięki ratownikom uniknęliśmy wypadków i podtopień w wodzie, a dzięki ochronie było bardzo bezpiecznie i  obeszło się bez jakichś interwencji, wypadków czy wypraszania  kogokolwiek z obiektów.
 

Reklama

Kraśnicki basen ma dobrą renomę nie tylko wśród mieszkańców miasta i powiatu ale i w całej Polsce….
Rokrocznie gościmy zawodników z różnych stron Polski, a tym roku było ich mnóstwo. Mieliśmy obozy pływackie m.in. z  Gdańska, Grudziądza, Torunia, Olsztyna,  Zamościa, Krakowa, Kozienic, Lublina. Osoby, które przyjeżdżają do Kraśnika z całej Polski są zafascynowane naszym obiektem, jego pięknym, malowniczym położeniem, bliskością lasu. Basen to znakomita wizytówka naszego miasta i jeden z  promocyjnych walorów Kraśnika, który często nie jest dostrzegany, bo mamy go na co dzień. 

Na naszych obiektach sportowych pod koniec czerwca gościliśmy uczestników XXX Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach letnich, której w tym roku gospodarzem było Województwo Lubelskie. W Kraśniku rozgrywane były konkurencje w koszykówce 3x3 oraz dwuboju i trójboju nowoczesnego, czyli strzelaniu, pływaniu i bieganiu. Dzięki bardzo dobrej organizacji olimpiady od Lubelskiej Unii Sportu otrzymaliśmy dwa zegary elektroniczne, które bardzo przydadzą się na basenie, bo ten który jest działa już od ponad 20 lat. Jak widać, warto angażować się na maksa, robić fajne rzeczy, bo są ludzie którzy potrafią docenić twój wysiłek. 

Reklama

Z innych bardzo ważnych rzeczy które się u nas w ostatnich miesiącach działy należy wspomnieć, że na obiektach MOSiRu odbyły się Dni Kraśnika, a także organizowane przez Starostwo Powiatowe „Barwy Lata”. Tak na marginesie uważam, że miasto powinno zacieśnić współpracę ze starostwem w dziedzinie kultury, imprez masowych i imprez sportowych, to na pewno przyniesie wszystkim korzyści, a szczególnie mieszkańcom.
Z tego co Pan mówi faktycznie zajęć mieliście sporo. Rozmawiamy już po wakacjach w momencie gdy zamykany jest basen odkryty, kiedy więc ruszy kryta pływalnia ?
Pracy jest tak dużo, że od początku sierpnia mam zastępcę dyrektora do spraw technicznych. Jest nim Łukasz Bielak, który dba i odpowiada za pion techniczny i bezpieczeństwo basenów.  Sprawne funkcjonowanie obiektów wymaga aby była  osoba, która koordynuje te wszystkie tematy, tym bardziej że mamy szereg ważnych i ciekawych planów na dalsze funkcjonowanie basenu.

W tym roku chyba po raz pierwszy w historii bez żadnej przerwy technicznej ruszył basen kryty. Dzięki wspaniałej pogodzie jeszcze w niedzielę 8 września funkcjonował odkryty basen, a od poniedziałku 9 września ruszyliśmy z działalnością krytej pływalni. Ze względów technicznych nie wszystko jeszcze w pełni funkcjonuje - na razie udostępniamy strefę sportową oraz brodzik. Obecnie nie ma możliwości korzystania z części rekreacyjnej,  ale już około 23 września obiekt będzie w całości dostępny dla kraśniczan. Ciut wcześniej, bo 16 września ruszamy z nauką pływania, doskonalenia pływania oraz programem ministerialnym „Umiem pływać”. Wszystkie szkoły z miasta Kraśnik uczestniczą w tym programie i uczniowie z klas pierwszych i drugich mają do wykorzystania pulę godzin do nauki pływania. Mam nadzieję, że u tych dzieciaków pojawi się miłość do pływania i chociaż część z nich będzie dalej kontynuowała swoją naukę. Sam pamiętam swoje pierwsze kroki na tym obiekcie, kiedy jako kilkuletni chłopak trafiłem w 1997 roku na naukę  pływania pod skrzydła Zbigniewa  Siekaczyńskiego, a w 1998 roku jak powstała Fala Kraśnik zacząłem treningi w klubie pod okiem trenera Grzegorza Mazurka. Także na tym obiekcie spędziłem dużą część mojego dzieciństwa i gorąco polecam to innym, bo pływanie to jeden z najpiękniejszych sportów oraz znakomita forma rekreacji i rehabilitacji.

Reklama

No właśnie gdyby ktoś chciał nauczyć się pływać jakie są obecnie możliwości ? 

Mamy na basenie doskonałą kadrę trenersko-instruktorską liczącą 10 osób a wśród nich mamy prawdziwą „perełkę” - olimpijkę Zuzannę Mazurek, która poświęca mnóstwa czasu żeby udźwignąć i skoordynować prowadzone przez nas lekcje. Muszę się pochwalić, że zainteresowania nauką i doskonaleniem pływania jest ogromne. Kilka dni temu mieliśmy spotkanie z rodzicami chętnych dzieci i przyszło na nie ponad 150 osób, a więc  o wiele więcej chętnych niż my możemy przyjąć. Obecnie mamy 14 zorganizowanych grup nauki pływania liczących od 6 do 15 osób. Mamy 12 grup doskonalenia pływania, to są dzieci które już pływają i mogą dalej się uczyć na dużym basenie liczące od 12 do 15 uczniów i mamy jeszcze 6 grup kontynuacji pływania, czyli skupiające dzieci które mają podstawy ale jeszcze nie nadają się do szkolenia na dużym basenie liczące od 6 do 15 osób. Dodatkowo mamy ogromną rzeszę osób zapisanych na zajęcia indywidualne 1,2 lub trzy osobowe. Zapotrzebowanie na naukę pływania jest ogromne. Mam wielką nadzieję, że z tych dzisiejszych początkujących dzieciaków uda się wychować kolejnych doskonałych pływaków, którzy zasilą kraśnicką Falę, a później będą reprezentować Kraśnik i Polskę na międzynarodowych arenach, tak jak obecna z nami Zuzanna Mazurek.

Reklama

Po oddaniu basenu do użytku wiele osób narzekało na wysokie, jak na kraśnickie warunki, ceny wejściówek na basen. Jakie stawki będą obowiązywać w tym sezonie ?

Praktycznie obniżyliśmy wszystkie ceny na indywidualne wejścia średnio o 10 procent. To bardzo przemyślany ruch, bo mimo podwyżek stawek za energię, czy też niezbędnych chemikaliów do funkcjonowania obiektu, wyliczyliśmy że ze względu na cenę wejściówek sporo klientów nam ucieka do Janowa, Bełżyc, czy Bychawy. Obniżka cen ma przyciągnąć te osoby. Na ile będzie to skuteczne działanie - czas pokaże. Podnieśliśmy cenę tylko na jedną naszą usługę, czyli na aquafitnes. Dotychczas te zajęcia były u nas najtańsze w województwie i kosztowały 10 zł za godzinę, czyli połowę tego co  zwykłe wejście na basen.  Podnieśliśmy cenę na 15 złotych, aby choć trochę ją urealnić, bo my z tych pieniędzy opłacamy również instruktorkę. Wiem, że ta decyzja nie spodobała się uczestniczkom zajęć, ale porównując to z cenami w Janowie gdzie godzina kosztuje 30 zł, to i tak mamy konkurencyjną cenę. Oprócz tej jednej grupy, myślę że pozostali użytkownicy będą zadowoleni z obniżek i jeszcze chętniej będą korzystać z naszego obiektu. Zapraszam wszystkich, bo jest to obiekt nowy, funkcjonalny, ze strefą relaksu i strefą sportową, dofinansowany ze środków Unii Europejskiej i  funduszy rządowych. W mojej ocenie  jeden z najładniejszych basenów w województwie lubelskim, który funkcjonuje od niespełna dwóch lat i jeszcze „pachnie nowością”.

Reklama

Wspominał Pan wcześniej o ważnych i ciekawych planach na funkcjonowanie MOSiRu. Jakie to plany ?

Wraz z moim zastępcą Łukaszem Bielakiem przygotowujemy projekt modernizacji odkrytej pływalni. Ten obiekt ma już 23 lata i wymaga gruntownego remontu. Pracujemy w tej chwili nad koncepcją jak w przyszłości nasz basen mógłby wyglądać oraz szacunkami kosztów. Marzy mi się nowoczesny obiekt, który będzie najlepszy w całym województwie. Oczywiście wiem, że możliwości finansowe zweryfikują wiele z tych planów, ale chcemy aby powstał tu nowy basen. Nowoczesny z fajnymi zjeżdżalniami dający dużo frajdy naszym gościom. Będę kładł  nacisk, żeby to był basen przystosowany dla dzieci z niepełnosprawnościami, żeby dla nich przygotować specjalną nieckę, stworzyć wodny plac zabaw. Warunki terenowe są i mam nadzieję, że uda nam się  ten projekt w najbliższych latach zrealizować.

Reklama

Skoncentrowaliśmy się w naszej rozmowie na basenach ale Miejskie Obiekty Sportu i Rekreacji to znacznie więcej  obiektów sportowych którymi administrujecie...
Dla dużej liczby kraśniczan MOSiR to tylko te obiekty na których się znajdujemy, czyli basen odkryty, kryty, boiska główne i boczne, korty tenisowe skatepark, plac zabaw. Jednak my jako instytucja mamy jeszcze pod swoją kuratelą kilka dodatkowych obiektów: stadion Tęczy, Słoneczną Polanę, Orlik przy Piątce, Orlik na Piaskach, Boiska na ulicy Spółdzielczej i na ulicy Chopina. Tak więc decydując się na  kierowanie MOSiR-em wiedziałem, że jest to odpowiedzialna i absorbująca praca, a  wiele obiektów wymaga doinwestowania. Na części z nich  już to się dzieje. Tuż obok basenu powstają nowe korty tenisowe. Inwestycja za prawie 5 milionów złotych wkrótce się zakończy. Miłośnicy tenisa od I kwartału 2025 roku będą mogli cieszyć się grą na nowoczesnych obiektach. Powstają trzy ogrzewane, całoroczne korty wraz z kontenerem i zapleczem sanitarnym. Korty będą z trawiastą nawierzchnią dostępne przez 12 miesięcy w roku. Tworzymy taki kraśnicki Wimbledon i być może wychowamy tu przyszłych mistrzów. Mam nadzieję, że na otwarcie kortów dotrze do nas wspaniała tenisistka z kraśnickimi korzeniami Karolina Wozniacki. Chciałbym, żeby Karolina Wozniacki, była ambasadorem tenisa w Kraśniku, tak jak Zuza Mazurek jest ambasadorką pływania. 

To nie jedyna trwająca na obiektach inwestycja. Przystąpiliśmy do budowy zadaszenia nad trybuną przy płycie głównej boiska. Do 5 października pracujemy od strony bocznego boiska, a później przenosimy się na trybuny od strony spikerki. Jest to odpowiedź na postulaty kibiców, którzy często w deszczu wiernie wspierają Stal Kraśnik. Chcemy zapewnić im bardziej komfortowe warunki do kibicowania. To zadaszenie na pewno do tego się przyczyni. Jest to jeszcze inwestycja z Polskiego Ładu, a więc ze środków które gwarantował poprzedni rząd. Na realizację tej inwestycji miasto Kraśnik dokłada tylko 10% wartości inwestycji. Dla takich jednostek jak MOSiR jest to świetna rzecz, bo można zrobić niezbędne inwestycje przy niewielkim koszcie poniesionym przez budżet miasta. W innej sytuacji ciężko byłoby zdobyć środki na takie działania.

Reklama

Chcemy również poczynić inwestycje porządkowe przy Słonecznej Polanie. Planuję zrobić tam ogrodzenie i monitoring, stworzyć zaplecze sanitarne dla osób tam przebywających, stworzyć dzieciakom odpowiednie warunki do grania. Kolejnym obiektem który chcemy zmodernizować jest boisko Orlik przy SP5. Jest złożony w ministerstwie sportu wniosek na przebudowę tego orlika i zmianę zaplecza sanitarnego. Jeśli otrzymamy dofinansowanie, to myślę że miasto zabezpieczy potrzebne środki na tę inwestycję. 

Szczególną uwagę poświęciłem innemu Orlikowi – obiektowi na Piaskach, bo gdy pierwszego dnia mojej pracy objeżdżałem obiekty za które odpowiadam i trafiłem na Piaski, to poprosiłem o otworzenie zaplecza. Byłem przerażony widokiem jaki zobaczyłem. Wszechobecny brud i bałagan, walący się dach, wszechobecna pleśń oraz zapach stęchlizny to było pierwsze co zobaczyłem i poczułem. Od razu zadecydowałem o wyłączeniu obiektu z użytkowania. W ciągu trzech tygodniu udało nam się wymienić dwa kontenery, stworzyć zaplecze sanitarne i ocieploną szatnie. Wymieniliśmy instalację elektryczną i dzięki temu obiekt będzie mógł funkcjonować cały rok. Wymieniliśmy oświetlenie, siatki w bramkach i piłkochwytach, uzupełniliśmy dziury w nawierzchni. W krótkim czasie doprowadziliśmy zdewastowany obiekt do stanu używalności. To pokazuje, że jak się bardzo chce to można wiele zrobić. Mamy już animatora, który będzie czuwał nad tym obiektem i dzieciaki będą mogły korzystać z

Reklama

Orlika, tym bardziej, że korzystają już z niego młodsze grupy trenujące w Tęczy Kraśnik. 

Jak będzie wyglądała współpraca na linii MOSiR – kraśnickie kluby ?
Jestem po spotkaniu z prezesami klubów, którym już to powiedziałem, że każdy klub na równi ma prawo korzystać z obiektów sportowych, bo to są miejskie obiekty. Dla mnie nie ma lepszych, czy gorszych klubów. Staram się wspomagać je wszystkie, służyć im pomocą i nie faworyzować żadnej z drużyn. 
Dziękuję za rozmowę

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama