W piątek 23 stycznia, w gościnnych progach Gminnej Biblioteki w Gościeradowie, znajdującej się nomen omen nieopodal lasu, odbyła się promocja albumu "Nadleśnictwo Gościeradów. Walory Przyrodnicze".
Prawie 130 stronicowy album to prezentacja tego, co w tym nadleśnictwie najbardziej wartościowe, unikatowe, najciekawsze, co wyróżnia go spośród innych. A są tu cenne przyrodniczo tereny, wiele zwierzyny i chronionych roślin jak np. najładniejszy polski storczyk obuwik pospolity. Oprócz tego w albumie znajdziemy prezentację samego nadleśnictwa, w tym jego historię ale i dzień dzisiejszy.
- Jako leśnicy, chcielibyśmy podzielić się z Wami tym, co widzimy każdego dnia: nieustannym dialogiem natury i człowieka, którego jesteśmy częścią - napisali gościeradowscy leśnicy we wstępie do publikacji.
Reklama
- Każdy coś znajdzie tu coś dla siebie - i lato, i jesień, i wiosnę. Chcieliśmy przedstawić lasy Nadleśnictwa Gościeradów w czterech porach roku. Dyskutowaliśmy nad zimą, bo w ubiegłym roku jej nie było. Doszedłem do wniosku, że jeśli chodzi o zimę, to zdjęć archiwalnych nie będziemy tutaj umieszczać. Zima jest w tym roku, i to jest uzupełnienie tego albumu. - powiedział podczas spotkania promocyjnego Nadleśniczy Waldemar Kuśmierczyk.
Album to także promocja dla gminy Gościeradów. Z jego wydania cieszył się także wójt Mariusz Szczepanik, który na co dzień z dużym zapałem i aparatem na szyi przemierza leśne zakątki gminy.
- Pięknie wydany album z wartościowym opisem i niepowtarzalnymi zdjęciami. Gratuluję Panu Nadleśniczemu pomysłu i jego realizacji. Na terenie naszej gminy mamy cudną przyrodę w większości zarządzaną przez Nadleśnictwo Gościeradów, o której należy mówić i ją pokazywać. Tym wydawnictwem Nadleśnictwo zaprasza do spotkań z naszą przyrodą. - powiedział wójt gminy Gościeradów Mariusz Szczepanik.
Tak jak w przypadku Nadleśnictwa Kraśnik kilka lat temu, także i tu album przygotowało i wydało na zlecenie NG Wydawnictwo Lipiec, którym kieruje znany fotograf przyrodniczy Wiesław Lipiec, a który wykonał większość zdjęć do albumu.
Zapytaliśmy autora zdjęć jak mu się pracowało nad gościeradowskim albumem.
- Znakomicie. Cieszę się, że mogłem ten album zrobić, bo tu są wspaniałe rzeczy. Właściwie dwie różne krainy: Puszcza Solska tam na południu i tutaj Wyżyna Lubelska. Tam lasy sosnowe, podmokłe, torfowiska i tak dalej. Tu na Wyżynie dąbrowy, żyzne siedliska. Ubolewałem tylko nad tym, że nie miałem takiego światła i takich warunków jakie bym chciał. Cieszę się też ze spotkań z ludźmi, bo ja tu z każdym leśniczym jeździłem po lesie, pokazywali mi swoje rzeczy, dyskutowaliśmy na różne tematy. Jestem zbudowany ich podejściem i zaangażowaniem.
Reklama
Prace nad albumem rozpoczęły się jesienią 2023 roku a skończyły jesienią 2024 roku. Pan Wiesław zdążył więc poznać gościeradowskie lasy, których szczególnie dwa fragmenty go zachwyciły.
- Ja jestem pod wrażeniem dwóch rezerwatów: Doły Szczeckie i Marynopole. Są tu przepastne wąwozy, jest tu bukowy starodrzew. Znam trochę wąwozów i na Roztoczu, i w Skierbieszowskim Parku, ponieważ do Skierbieszowa z Zamościa mam raptem 19 kilometrów. I tutejsze przepastne wąwozy, to coś niesamowitego, to zrobiło wrażenie. No i Marynopole też. Szkoda, że utraciliśmy praktycznie dla fotografii i dla penetracji, znaczą część tego nadleśnictwa w części południowej przez poligon. Szczególnie te ogromne wrzosowiska. - stwierdził główny autor albumu.
Reklama
Jak zapowiadają przedstawiciele Nadleśnictwa album będzie prezentowany m.in. podczas różnego rodzaju akcji i imprez, które ono organizuje lub bierze udział. Wtedy też będzie okazja by go obejrzeć i otrzymać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze