{datsopic:12931 left}Błędy w pilnowaniu linii spalonego i problemy z wyprowadzaniem ataków przesądziły dzisiaj o przegranej piłkarek MUKS Stelli Kraśnik w kolejnym meczu sparingowym w ramach przygotowań do piłkarskiej wiosny. Ich dzisiejszy rywal ? Resovia Rzeszów ? pewnie wygrał pojedynek strzelając cztery i nie tracą żadnej bramki.
Poprzedni sparing z II ? ligowym rywalem Sokołem Kolbuszowa też zakończył się przegraną kraśniczanek, ale w tamtym spotkaniu przez ponad godzinę MUKS dzielnie stawiał opór kolbuszowiankom i gra naszych piłkarek mogła się podobać. Dzisiaj niestety wyglądało to gorzej. Podopieczne trenera Rafała Tomiły nie potrafiły wykorzystać swojej głównej broni, czyli ataków skrzydłami. Upierały się często na grę prawą flanką, zbyt żadko wykorzystując szybkość Eweliny Skórskiej po lewej stronie. W pewnym momencie posypała się także gra w defensywie, niestety już na początku meczu z kontuzją z murawy zeszła Aleksandra Stopa, a i nasza bramkarka dzisiaj zbyt mało aktywnie grała na przedpolu.{datsopic:12960 right}
Do startu rundy rewanżowej grupy małopolskiej II ligi coraz mniej czasu, a do poprawy w grze jeszcze sporo. W kolejnym sparingu, we wtorek z Widokiem Lublin (I liga), o korzystny wynik będzie trudno, ale z pewnością będzie to kolejna dobra lekcja przed ligową rywalizacją.
MUKS Stella Kraśnik ? Resovia Rzeszów 0:4
Zdjęcia z meczu MUKS Stella ? Resovia można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.
Zaplanowany na wczoraj sparing z LKS Wierzchowiska się nie odbył. Zespół z Wierzchowisk nie dojechał do Kraśnika z powodu choroby dużej części zawodniczek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze