Tylko w dwóch przedszkolach w Kraśniku nauczyciele nie zdecydowali o podjęciu strajku, który ma zacząć się w najbliższy poniedziałek. W pozostałych placówkach przy wysokiej frekwencji w referendum strajkowym większość opowiedziała się za protestem, który rozpocząć się ma w poniedziałek 8 kwietnia.
Wg. informacji jakie przekazał Urząd Miasta w referendum uczestniczyło 456 nauczycieli. Za strajkiem opowiedzieli się nauczyciele i pracownicy administracyjni wszystkich szkół w Kraśniku (tych miejskich i powiatowych) i większości przedszkoli. W referendum strajkowym w wielu placówkach ponad 80% biorących w nim udział opowiedziała się za strajkiem. W niektórych szkołach za protestem było nawet 100% głosujących pracowników.
Wg. informacji jakie uzyskaliśmy z oświatowej "Solidarności" tylko w Przedszkolu Miejskim Nr 2 i nr 4 strajk się nie odbędzie.
A jak będzie wyglądał sam protest? Nauczyciele mają przychodzić do pracy, ale lekcji nie będą prowadzić. Jak to będzie w przedszkolach jeszcze nie wiadomo. Informacje zapowiadające strajk pojawiły się w niektórych placówkach. Personel zwraca się w nich do rodziców z prośbą o zrozumienie ich sytuacji.
Jeśli strajk dojdzie do skutku duże wyzwanie stoi przed dyrektorami, którzy mają obowiązek zapewnić opiekę nad dziećmi.
- Burmistrz Wojciech Wilk zobowiązał dyrektorów do tego, aby żadne dziecko, które przyjdzie w dniu strajku do miejskich szkół i przedszkoli, nie pozostało bez opieki. Każdy z dyrektorów będzie musiał w związku z tym dostosować się do indywidualnej sytuacji, jaką rano w poniedziałek zastanie w swojej placówce - informuje Daniel Niedziałek z Biura Burmistrza Urzędu Miasta Kraśnik.
Jak informuje UM w szkołach i przedszkolach odbyły się spotkania z rodzicami, na których zostali oni poinformowani o możliwych działaniach w dniu strajku. Rodzice otrzymali również informację poprzez dziennik elektroniczny o ewentualnych możliwościach prawnych, wynikając np. z obowiązujących przepisów, takich jak zwolnienie od pracy na opiekę nad dzieckiem do lat 14 czy uzyskanie zasiłku opiekuńczego z powodu sprawowania opieki nad dzieckiem do lat 8.
Również miejskie placówki kultury i sportu są przygotowane na to, że 8 kwietnia większa liczba dzieci może je odwiedzić i chcieć spędzić tam wolny czas.
Jak będzie dokładnie wyglądała sytuacja w konkretnych placówkach w poniedziałek 8 kwietnia nie wiadomo. Nieoficjalnie np. mówi się, że strajk w przedszkolach może potrwać tylko jeden, dwa dni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze