Po 9. kolejce spotkań i wysokiej przegranej z Tomasovią Tomaszów Lubelski w minioną niedzielę Stal Kraśnik ponownie spadła na ostatnie miejsce w tabeli III ligi grupy lubelsko-podkarpackiej. W tej kolejce była szansa na awans nawet o dwie pozycje jeśli zespoły z Łukowa i Radzynia nie zdobędą punktów, ale podstawowym warunkiem było zwycięstwo na boisku Polonii Przemyśl. To się niestety nie udało.
Dzisiejszy rywal Stali to drużyna ze środka tabeli. Poloniści uzbierali w 9 kolejkach 14 punktów, trzy razy wygrywając, pięć remisując i tylko raz schodząc z boiska pokonanymi. Jedynym zespołem któremu jak na razie udało się pokonać w tym sezonie drużynę z Przemyśla jest lider z Tomaszowa.
Stal Kraśnik, jak zaznaczyliśmy już na wstępie, zamykała ligową tabelę. Po 9 rozegranych meczach miała na swoim koncie 3 punkty, na które złożyły się tylko jedno zwycięstwo i aż 8 porażek. Szczególnie źle wyglądał bilans bramkowy naszej drużyny ? tylko 6 goli strzelonych i aż 46 straconych. W dzisiejszym spotkaniu zdecydowanym faworytem byli więc gospodarze.
To potwierdziło się na boisku. Kraśniczanie, przez których spóźnienie mecz zaczął się 15 minut po czasie, już po pierwszej połowie przegrywali dwoma bramkami. Pierwszego gola stracili bardzo szybko. W 13. minucie prowadzenie zapewnił gospodarzom Waldemar Jaroch. Na 2:0 podwyższył napastnik Ołeksandr Rozman (w 32. minucie meczu). W drugiej odłosnie spotkania kibice bardzo długi czas nie oglądali kolejnych bramek. Piłka w siatce zatrzepotała dopiero w 83. minucie. Niestety po raz kolejny musiał po nią sięgać nasz bramkarz Karol Kurzępa, bo zdobył ją Damian Barszczak z Polonii.
Polonia Przemyśl - Stal Kraśnik 3:0
Skład Stali: Kurzępa - Sachek, Staszczak, Horodetskyi, Hirka - Leziak, Paczkowski, Tchórz, Mietlicki (Wojtaszek 83?) - Shpikula, Rusiecki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze