{datsopic:9093 left}Dzisiaj kraśniczanki miały sporą szansę na zdobycie pierwszych punktów i strzelenie pierwszych bramek w II lidze piłki nożnej kobiet. Z Morawicy wróciły niestety bez punktów i bez zdobyczy bramkowej. Pod względem kondycji i umiejętności sportowych nie odbiegały od przeciwniczek. Niestety zabrakło wykończenia akcji, a do tego przydarzyły się dwa kosztowne w skutkach błędy w defensywie.
Mecz nie zaczął się dla naszego zespołu najlepiej, bo już w 3. minucie murawę musiała opuścić z powodu kontuzji Oliwia Kotwica. Zastąpiła ją Karolina Wieczorek. Początkowo gra toczyła się głównie w środku boisku. Klarownych sytuacji dla obu drużyn było niewiele. Długo akcje ofensywne Moravii rozbijały się o naszą obronę, którą po raz pierwszy w tym sezonie dyrygowała Aleksandra Stopa, lub przerywała je golkiperka Magda Badura. Nie udało się to niestety w 36. minucie i gospodynie wyszły na prowadzenie. {datsopic:9091 right}
Jeżeli chodzi o ofensywę to kilka razy po podaniach od swoich koleżanek do ataku zrywała się Olga Jabłońska, ale nie potrafiła sobie poradzić z silniejszą fizycznie zawodniczką Moravii, która jej pilnowała. Sporo uwagi obrony zespołu z Morawicy absorbowała także Ewelina Skórska. Często dobrze zapowiadające się akcje naszego zespołu przeciwniczki przerywały faulami, ale sędziowie najczęściej pozostawali na te zdarzenia obojętni.
Jednobramkowa strata była jak najbardziej do odrobienia. Niestety kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy meczu Moravia po ataku swoją prawą flanką, atakującej zawodniczki nie udało się powstrzymać Dominice Deaki, drugi raz trafiła do siatki zespołu MUKS-Stali. Pierwsze uderzenie na bramkę co prawda udało się jeszcze Badurze obronić, ale na wyłapanie dobitki szans już nie miała. Chwilę później po błędzie naszej defensywy mogło być już 3:0, ale na szczęście napastniczka Moravii nie trafiła do pustej bramki.
{datsopic:9112 left} Po zdobyciu drugiej bramki gospodynie nieco spuściły z tonu, a zespół trenowany przez Rafała Tomiłę zaczął coraz bardziej naciskać. Okazje do zdobycia bramek miały między innymi Katarzyna Weber, weszła od początku drugiej połowy za Olgę Jabłońską, i Ewelina Skórska. Strzały były jednak albo za słabe, albo blokowały je zawodniczki z Morawicy. Brakowało też naszym piłkarkom szczęścia. Raz gospodynie ratowały się wybijając piłkę z własnej linii bramkowej.
Moravia Morawica ? MUKS-Stal Kraśnik (k) 2:0{datsopic:9133 right}
MUKS-Stal Kraśnik: Badura Madga - Deaki Dominika, Stopa Aleksandra ?, Maciąg Justyna, Szabat Ewa, Skórska Ewelina, Dul Magdalena, Goleń Justyna, Kotwica Oliwia, Iwańska Patrycja, Jabłońska Olga
Ponadto zagrały: Rostek Katarzyna, Weber Katarzyna, Wieczorek Sylwia, Kasperek Justyna, Janiec Aleksandra
Fotoreportaż z meczu Moravia ? MUKS-Stal można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze