Reklama

Nissenbaumowie pomagają uporządkować kraśnicki kirkut

W Kraśniku jest wiele miejsc, które świadczą o wielokulturowej historii naszego miasta. Istniejące tutaj synagogi, dzięki staraniom Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, już po części zostały  przywrócone do właściwego wyglądu. Trwają również starania, by podobnie stało się z cmentarzem żydowskim. Pomaga w tym Fundacja Rodziny Nissenbaumów.

 

Dzięki pracom porządkowym, przeprowadzonym na zlecenie Fundacji Rodziny Nissenbaumów, teren kirkutu wygląda już lepiej. Potrzebna jest jeszcze wycinka części drzew, ale na to trzeba  poczekać do jesieni. Plany dotyczą także ogrodzenia cmentarza, które Nissenbaumowie chcą sfinansować.

- Szukamy sprzymierzeńców do opieki nad tym miejscem. Na pewno będą rozmawiał na ten temat z wójtem gminy Kraśnik, bo to na jej terenie znajduje się kirkut ? zapowiada Mariusz Bieniek, który kontakt z Fundacją Rodziny Nissenbaumów nawiązał z ramienia Stowarzyszenia Rozwój  i Bezpieczeństwo.

Reklama

Na tym jednak nie koniec. Za pośrednictwem Ośrodka Brama Grodzka kontakt z panem Mariuszem nawiązał mieszkający we Francji potomek kraśnickich Żydów, który chce się w te prace włączyć.

- Przesłałem mu zdjęcie pomnika znajdującego się na terenie kirkutu. Obelisk jest zdewastowany. On chce zbierać pieniądze, by przywrócić mu właściwy blask ? informuje kraśnicki historyk, od  wielu lat zaangażowany w działania, mające na celu propagowanie informacji o wielokulturowej historii naszego miasta.

W 1921 roku w Kraśniku żyło 4200 Żydów. Stanowili ponad połowę mieszkańców miasta. W czasie II wojny światowej Niemcy wymordowali prawie wszystkich mieszkańców tutejszej gminy żydowskiej. Ocaleli nieliczni, ale i ci w zdecydowanej większości w latach powojennych opuścili Kraśnik. Wciąż są tu jednak miejsca świadczące o tym, że Żydzi byli ważnym elementem kraśnickiej społeczności.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama