Reklama

O siatkówce, życiu i języku polskim. Spotkanie z siatkarzem Marcinem Prusem

Jeśli ktoś, kto spodziewał się, że spotkanie uczniów ze Szkoły Podstawowej Nr 6 z byłym reprezentantem Polski w siatkówce Marcinem Prusem, będzie kolejnym z cyklu "gwiazda na prowincji", ten mocno się pomylił. Było bowiem sporo o życiu, pozytywnym myśleniu i... języku polskim.

A jak zaczynał wielokrotny reprezentant Polski, z tytułami Mistrza Polski i Mistrza świata?

- Dla mnie siatkówka to miłość mojego życia. Zacząłem w czwartej klasie podstawówki gdy powstała sportowa klasa siatkarska. Okazało się, że byłem w tym niezły. Potem było mistrzostwo województwa, po drodze reprezentacja juniorów która zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata a potem już poszło - streścił swoją siatkarską karierę.

Do Kraśnika, do Szkoły Podstawowej Nr 6 przyjechał jako ambasador Siatkarskich Ośrodków Szkolnych, z których jeden jest także w naszym mieście. Podczas kraśnickiego spotkania byłego reprezentanta wspomagał jeden z trenerów SOS i nauczyciel w SP 6 Michał Wojcieszkiewicz. Urząd Miasta reprezentował Michał Zimowski, kierownik Referatu Spraw Społecznych i Partycypacji Społecznej.

- Temat siatkówki wkomponowałem w to spotkanie, które tak naprawdę jest motywacyjno-wychowawcze. Będziemy chcieli przekazywać podczas niego dużo treści związanych m.in. z nauką, podejściem do życia, szacunkiem do drugiego człowieka. Siatkówka  i dres reprezentanta Polski jest tylko dodatkiem, do tego co chcemy przekazać w ramach promocji Siatkarskich Ośrodków Szkolnych, których jestem ambasadorem i które także będziemy promować. Od 6 lat jeżdżę po Polsce i staram się nakłaniać młodych ludzi by uprawiali sport a w szczególności siatkówkę, w której jesteśmy  trzykrotnymi mistrzami świata - mówił o spotkaniu Marcin Prus.

Medal Mistrza Świata ma także sam Marcin Prus. Przywiózł go na spotkanie do Kraśnika przekonując, że każdy ma szansę zdobyć podobny.

- Trzeba tylko chcieć - mówił do uczniów. Jak stwierdził jest to bardzo ważne w życiu, żeby odnosić sukcesy i realizować marzenia. Jak mówił sam jest tego przykładem, wyrastając od małego Marcinka, podobnego do wielu chłopców obecnych w hali SP 6 po reprezentanta Polski, który osiągnął tak wiele, zwiedził wiele miejsc na świecie, nie płacąc za to ani grosza a jeszcze zarabiając. Podawał także przykłady swoich kolegów z reprezentacji, którzy po zakończeniu kariery zostawali w siatkarskim świecie odnosząc sukcesy np. jako działacze czy trenerzy.

Było też o szacunku do drugiego człowieka, o możliwościach jakie daje siatkówka, o blaskach ale i cieniach zawodowego sportu. A wszystko to przekazywane w ciekawy sposób, angażujący młodych ludzi i ich nauczycieli. Marcin nie owijał w bawełnę, mówił wprost i dosadnie. Po twarzach młodych ludzi widać było, że to do nich trafia.

Było też o... języku polskim, który jak mówił Marcin pomógł mu w życiu po siatkarskim życiu, gdy realizował się jako dziennikarz i komentator. Jest także autorem dwóch książek. Dał też przykład swoich możliwości w ekspresowym tempie recytując Adama Mickiewicza za co zebrał gromkie brawa.

Nie zabrakło także zabawy piłką do siatkówki, autografów, wspólnych zdjęć i rozmów poza spotkaniem. A jak ono wyglądało można zobaczyć na naszych zdjęciach.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama