Tym razem cieszyć mogą się kibice w Wilkołazie, a gorycz porażki przełknąć kibice z Annopola. Unii udało się przerwać passę przegranych meczów i pokonać GKS Niemce. Serii wygranych meczów nie przedłużyła natomiast Wisła Annopol, ale na jej drodze stanął lidera klasy okręgowej GKS Dąbrowica.
Jak informowaliśmy przed tygodniem po przegranej w Nałęczowie z funkcji trenera z drużyny z Wilkołaza zrezygnował Paweł Mierzwa. Jego obowiązki przejął Przemysław Wronka. Debiut pana Przemka w nowej roli wypadł nieźle.
Unia w starciu z GKS Niemce przeważała przez cały mecz. Przez długi czas nie udawało jej się jednak tego udowodnić zdobyczą bramkową. Gola strzelili za to goście. Zawodnicy GKS-u praktycznie tylko raz dotarli pod bramkę wilkołazian, ale za to skutecznie. Jeden z napastników wykorzystał chwilę niezdecydowania unickiej defensywy przy prostopadłym podaniu i musnął piłkę. To zmyliło bramkarza i futbolówka wpadła do siatki Unii. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1.
Po przerwie gospodarze jeszcze bardziej przycisnęli i to przyniosło efekt. Najpierw stan rywalizacji wyrównał Dawid Wronka po podaniu od Wojciecha Marca, a później ten sam zawodnik podwyższył na 2:0, ustalając tym samym wynik meczu. Wygrana gospodarzy powinna być o wiele bardziej okazała. Nie udało im się między innymi wykorzystać rzutu karnego. Spotkanie oba zespoły kończyły w 10-osobowych składach.
Unia Wilkołaz - GKS Niemce 2:1
***
Hit tej kolejki lubelskiej klasy okręgowej miał miejsce dzisiaj w Annopolu. Tamtejsza Wisła, zajmująca do tej pory 4. miejsce w tabeli, podejmowała lidera z Dąbrowicy. Mecz stał na wysokim poziomie i obie drużyny przeprowadziły wiele ciekawych akcji. Mecz równie dobrze mogliby wygrać gospodarze, ale skuteczniejsi okazali się goście.
W pierwszej połowie do siatki trafiali tylko goście. Z tym że za pierwszym razem piłkę skierowali do własnej bramki i dzięki temu annopolanie wyszli na prowadzenie. Dwa kolejne gole zdobyli już kosztem gospodarzy. Do przerwy było 1:2.
W drugiej odsłonie meczu chcąc odrobić straty Wisła bardziej przycisnęła. Miejscowi dobrze grali do przodu, ale niestety nie ustrzegli się błędu w obronie. Bramka na 1:3 padła z rzutu wolnego po faulu do którego doszło tuż przed 16-stką gospodarzy. Po godzinie gry miał miejsce kluczowy chyba moment meczu, który po części zdecydował o końcowym wyniku. Rzutu karnego, po którego strzeleniu byłaby bramka kontaktowa i jeszcze sporo czasu na odrobienie strat a może nawet wygraną, nie wykorzystał trener annopolan Marcin Wróbel. Co prawda później gola zdobył jeszcze Jarosław Pawłowski, ale wyrównać już się nie udało. Choć w samej końcówce dobre okazje mieli jeszcze Pawłowski i Łukasz Pokrzywa.
Wisła Annopol ? GKS Dąbrowica 2:3
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze