Obaj nasi reprezentanci w klasie okręgowej zagrali dzisiaj wyjazdowe mecze. Annopolanie po porażce z liderem z Dąbrowicy liczyli na przywiezienie 3 punktów ze spotkania z drużyną z Gołębia, które pozwoliłyby im utrzymać kontakt z czołówką. Unici w ostatniej kolejce przełamali z kolei zła passę i wygrali z GKS Niemce. Marzyło im się kolejne zwycięstwo, tym razem w Piaskach. Obie drużyny to jednak sąsiedzi z tabeli, Unia jest szósta, a Piaskovia siódma, więc każdy wynik meczu był prawdopodobny. Niestety i wiślacy i unici wracają do domów na tarczy.
4. miejsce w tabeli po 10 kolejkach to pozycja Wisły Annopol przed dzisiejszym meczem. Pewnie jeszcze na początku tego roku wielu kibiców wzięłoby ją w ciemno, ale po niezłej grze wiosną wymagania wobec wiślaków są o wiele większe. A ci co prawda w nowym sezonie 5 meczów wygrali, ale ponieśli też 3 porażki i 2 razy zremisowali, co daje im 17 punktów. Przez to do 2. i 3. drużyny tracili przed tą kolejką spotkań 5 punktów, a do przewodzącego stawce GKS-u Dąbrowica już 11. Na dodatek tuż z plecami czuć mogli oddech innych rywali, między innymi Polesia Kock (tyle samo punktów co Wisła). Każda wygrana, tym bardziej z drużynami z dołu tabeli, jest więc niezwykle ważna. A dziś podopieczni trenera Marcina Wróbla zmierzyli się z Hetmanem Gołąb (13. miejsce).
Przeczytaj też:
Okręgówka. Unia Wilkołaz się przełamała, Wisła Annopol przegrała z liderem
Okręgówka. Wisła Annopol wygrała, Unia Wilkołaz poniosła trzecią porażkę
Wyniki piłkarskiego weekendu. Stal poległa w Tomaszowie, Wisła zwycięska, porażka Unii
Miłe złego początki można powiedzieć o tym co działo się na boisku w Puławach, gdzie rozegrany został mecz Hetman - Wisła. To annopolanie jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Bramkę na 1:0 z rzutu wolnego strzelił Michał Bandosz. Później dały o sobie znać brak współpracy między formacjami i zbytnia nonszalancja niektórych zawodników. W pierwszej połowie strzelali już tylko piłkarze z Gołębia, a golkiper przyjezdnych aż trzy razy musiał wyjmować piłkę z własnej siatki. Zawodnicy Hetmana po prostu skrzętnie wykorzystali błędy annopolskich piłkarzy.
Nasz zespół już nie raz pokazał, że woli walki mu nie brakuje i na drugą połowę wyszedł mocno zdeterminowany, by odrobić straty. Efektem tego była bramka kontaktowa strzelona przez Macieja Kowalika. Niestety wiślakom nie udało się ugrać nawet punktu, bo gospodarze nie tylko mądrze się bronili, ale też po raz kolejny wykorzystali błąd przeciwników i dołożyli jeszcze jedną bramkę.
Hetman Gołąb ? Wisła Annopol 4:2
***
Nasz beniaminek w okręgówce, czyli Unia Wilkołaz, radzi sobie w tym sezonie ze zmiennym szczęściem. 5 wygranych i tyle samo przegranych (15 punktów) dawało mu jednak wysokie 6. miejsce w tabeli. O spokojnej przerwie zimowej, do której po tym weekendzie pozostanie jedynie cztery kolejki, unici jeszcze myśleć nie mogą. W środku tabeli jest bowiem spory ścisk, o czym świadczy fakt, że zajmujący w niej 11. miejsce POM Iskra Piotrowice miał tylko 3 punkty mniej niż Unia. Dobry wynik dzisiaj w Piaskach był więc dla wilkołazian bardzo ważny.
Niestety spotkanie nie ułożyło się po myśli naszych piłkarzy, a szczęście było po stronie Piaskovii. Przez długi czas żadna z drużyn nie mogła wyjść na prowadzenie. Było dużo walki, ale piękna futbolu zdecydowanie mniej. O wyniku meczu zdecydowała końcówka pierwszej połowy i początek drugiej. To właśnie tuż przed przerwą i tuż po niej piłkarze z Piask trafili do siatki wilkołazian. Unici za sprawą Przemysława Wronki zdobyli co prawda gola kontaktowego, ale wyrównać już im się nie udało. Mimo że nasza drużyna przycisnęła, to gospodarze mądrze się bronili i do końca spotkania utrzymali korzystny dla siebie wynik.
Piaskovia Piaski - Unia Wilkołaz 2:1
Mimo że dziś nie piątek a sobota, to 13 października oba nasze zespoły jako szczęśliwego nie zapamiętają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze