{datsopic:25397 left}Mimo "szpitala w drużynie", trener Tomasz Orłowski miał do dyspozycji dzisiaj tylko 12 zawodników, Stal Kraśnik pewnie pokonała w spraingu swoją imienniczkę z Poniatowej. Mocno odmłodzony zespół w pierwszej połowie spotkania dyktował warunki gry, a w drugiej pewnie odpierał ataki gości i wyprowadzał kontrataki.
Mecz odbył się przy słonecznej pogodzie, ale na zmrożonej murawie bocznego boiska kraśnickiego MOSiR-u, co niestety utrudniało nieco grę. Warunki były jednak takie same dla obu zespołów, a w tych lepiej radzili sobie gospodarze.
Kraśniczanie na prowadzenie wyszli już w 3. minucie meczu po bramce testowanego w naszej drużynie ukraińskiego pomocnika. Kilka minut później mogło być już 2:0, ale w sytuacji sam na sam golkiper gości dobrze wyszedł na przedpole i obronił strzał Karola Hudzika. Wynik udało się podwyższyć jeszcze w pierwszym kwadransie spotkania. Gola, strzałem z kilkunastu metrów, zdobył Adrian Chamera. W 17. minucie Chamera ponownie wpisał się na listę strzelców wykorzystując dobre podanie od Mateusza Kalisza.
W 27. minucie bramkę zdobyli poniatowianie. Jak się miało później okazać był to jednak ich jedyny gol w tym meczu.{datsopic:25350 right}
Podopieczni Tomasza Orłowskiego bardzo szybko odpowiedzieli na to trafienie. Golkiper gości obronił co prawda strzał Jarka Shpikuli w "krótki róg" bramki, ale już w 31. minucie musiał po raz czwarty wyciągać piłkę z siatki. Lewą stroną boiska pociągnął Chamera, odegrał do testowanego Ukraińca, a ten z kolei wyłożył piłkę Hudzikowi, który akcję zakończył golem.
Jeszcze w pierwszej połowie mogły paść kolejne bramki dla gospodarzy, ale strzał Shpikuli zablokowali obrońcy, a uderzenie Chamery obronił bramkarz z Poniatowej.
Przeczytaj też:
Remis z czwartoligowcem. Stal Kraśnik - Opolanin Opole Lubelskie 1:1
Trzecioligowiec ze Świętokrzyskiego nieco lepszy. Stal Kraśnik - Granat Skarżysko-Kamienna 1:2
Sparingowy remis. Stal Rzeszów ? Stal Kraśnik 3:3
W drugiej połowie meczu trener poniatowian wpuścił na boisko kilku świeżych zawodników i goście odważniej zaatakowali. Kraśniczanie grali jednak uważnie w obroni i szukali okazji do kontrataków. Gościom kilka razy udało się przebić pod bramkę kraśniczan, ale bardzo dobrze spisywał się dzisiaj nasz młody bramkarz Daniel Karczewski.
{datsopic:25369 left}Wynik spotkania już się nie zmienił. Co prawda w 68. minucie po podaniu Kuby Gajewskiego piłkę do bramki gości wbił Shpikula, ale gol zdobyty został z pozycji spalonej i sędzia go nie uznał.
Stal Kraśnik - Stal Poniatowa 4:1
Stal Kraśnik: Daniel Karczewski - Mateusz Kalisz, Adrian Nowak, Damian Pietroń, Patryk Skrajnowski, Jakub Gajewski, Marcin Wojtaszek, Jaroslav Shpikula, Adrian Chamera, zaw. testowany, Karol Hudzik; ponadto w 2. połowie zagrał Robert Mazur.
Zdjęcia autorstwa Pawła Bielenia z dzisiejszego meczu (kraśniczanie w czerwonych koszulkach) można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do tekstu.
Fotoreportaż autorstwa Wojciecha Kozioła można natomiast zobaczyć klikając tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze