Reklama

Pierwsze skany już zrobione: pracownia digitalizacji w Archiwum Państwowym oficjalnie otwarta

{datsopic:11409 left}Tak jak zapowiadaliśmy, w poniedziałek 27 stycznia, w kraśnickim Oddziale Archiwum Państwowego otwarto pracownię digitalizacji. Dzięki niej za jakiś czas nie ruszając się z miejca będziemy mieli dostęp do ksiąg i dokumentów, które do tej pory nie opuszczały murów Archwium.

 

Pracownia mieści się na I piętrze budynku przy ul. Kard.Wyszyńskiego 2. Archwium część pomieszczeń na tej kondygnacji otrzymała do zagopodarowania całkiem niedawno. Stało się to dzięki decyzjom burmistrza i Rady Miasta. Dzięki temu oraz wsparciu z programu "Kultura +" udało się zorganizować pracownię digitalizacji.

Na jej otwarcie przybył m.in. dyrektor Archiwum w Lublinie dr Piotr Dymmel a w temat digitalizacji czy inaczej cyfryzacji wprowadził jeden z pracowników lubelskiej pracowni Michał Zawada. Krótki zarys historii Oddziału w Kraśniku przedstawił emerytowny już jego kierownik Tadeusz Surdacki.

Reklama

Jak się okazuje lubelskie archiwum, w ramach którego funkcjonuje Oddział w Kraśniku, jest liderem digitalizacji archiwalnej w Polsce.

- W tym roku chcemy rozpocząć skanowanie materiałów zgromadzonych w zespole archiwalnym aktach miasta Kraśnika od 1886 r. do 1950 r. Zapalnowaliśmy, że w 2014 roku zrobimy conajmniej 15 tys. skanów. Proszę trzymać za nas kciuki by nam się to udało - mówił kierownik kraśnickiego Oddziału Jarosław Cybulak.

Archiwum już dzis zaprasza do swojej siedziby w Kraśniku wszystkich tych, którzy np. poszukują swoich przodków. Na miejscu mogą już skorzystać z cyfrowych wersji wielu ksiąg głównie parafialnych, które są podstawowym źródłem przy sporządzaniu drzewa genaalogicznego.

Reklama

Dzięki otwartej w poniedziałek pracowni jeszcze ich przybędzie. By się tak stało najpierw symbolicznie przecięto wstęgę a później dyrektor Archiwum w Lublinie i Burmistrz Włodarczyk dokonali pierwszych skanów ksiąg miejskich. Stało się za pomocą specjalnego pedału nożnego, którym wygodnie można obsługiwać specjalistyczny skaner zainstalowany w pracowni, wart ponad 100 tys. zł.  Patrząc na szybkosć pojawienia się skanów na monitorze komputera można być spokojnym o zapowiedziane przez kierownika Cybulaka 15 tys. plików.

A jak wyglądało otwarcie pracowni można zobaczyć na naszych zdjęciach.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama