Reklama

Piłka nożna: Filip Drozd zostanie najprawdopodobniej w Stali Kraśnik

Wiele wskazywało na to, że najlepszego kraśnickiego napastnika Filipa Drozda już w przyszłym sezonie w barwach Stali Kraśnik nie zobaczymy. Był na testach między innymi w Termalice Bruk-Bet Nieciecza (I liga), Piaście Gliwice (T-Mobile Ekstraklasa) i Wiśle Puławy (II liga). W Puławach dostał już nawet propozycję kontraktu. Najprawdopodobniej zostanie jednak w Kraśniku.


Filip Drozd: Trenerzy z Termaliki chcieli zabrać mnie na obóz, zobaczyć jeszcze na kilku sparingach. Dopiero po obozie podjęliby decyzje co dalej. Trochę bałem się, że jakby coś mi się stało na obozie to zostanę na lodzie. A cały czas dzwonili do mnie z Puław i obiecywali, że będę grał.



Przeczytaj też:

Sparingi czas zacząć. Stal Kraśnik ? Wisła Puławy 1:1 

Filip Drozd na testach u pierwszoligowca Termaliki Bruk-Bet Nieciecza 


 

?Fifka? zdecydował więc, że lepszym wyborem będą dla niego Puławy i gra, niż najprawdopodobniej rola zmiennika w Niecieczy. Ostatecznie jednak także z gry w Wiśle zrezygnował. Mimo iż dostał propozycję podpisania kontraktu.

Reklama

Filip Drozd: Jeśli chodzi o Puławy to obserwował mnie jeszcze poprzedni trener Wisły i to on chciał mnie w swoim składzie. Z trenerem Jałochą trudniej było mi znaleźć wspólny język. Nie wiem, może nie pasowałem do jego taktyki. Zupełnie inaczej kazał mi grać. Nie podobało mi się to, więc zrezygnowałem. Zostanę najprawdopodobniej w Stali. Chcę grać, ale zależy mi też na tym żeby skończyć studia. Szkoda byłoby mi je mi przerwać jak jestem na trzecim roku.

Szkoda że nasz utalentowany piłkarz zrezygnował z możliwości sprawdzenia się na wyższym poziomie rozgrywkowym. Z drugiej jednak strony nadal będzie cieszył swoją grą kraśnickich kibiców i pomoże Stali walczyć o jak najwyższa lokatę.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama