Punktualnie o godzinie 10.00 dzisiaj na sali rozpraw kraśnickiego Sądu Rejonowego zasiedli Jacek Madejek wraz ze swoim obrońcą oraz Jarosław Stawiarski. Powód? Wiceburmistrz Stawiarski oskarża radnego Madejka o zniesławienie. Miało do niego dojść na portalu Facebook. Jacek Madejek wrzucając tam na swoim profilu link do naszego artykułu dotyczącego przegranej Jarosława Stawiarskiego w wyborach na pełnomocnika PiS w powiecie kraśnickim napisał: "Kraśnik odbity Judaszowi! Łysy pakuj się..."
Stawiarski komentarz ten odniósł do siebie i poczuł się obrażony określeniem Judasz. Odebrał go jako zniesławienie i poszedł z tym do sądu. Jako zadośćuczynienia domaga się od Jacka Madejka przeprosin, w których znaleźć ma się stwierdzenie, że nie jest Judaszem. Przeprosiny te miałyby się ukazać na Facebooku, w Głosie Gazecie Powiatowej i w Dzienniku Wschodnim. Chce także by radny ze swoich diet przekazał 5 tys. zł na rzecz kraśnickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Niepełnosprawnych.
Przeczytaj też:
Głos wrócił do sprawy rekrutacji nowych członków PiS. Wyborcza poszła jego śladem.
Z facebooka do sądu? Będzie proces burmistrza z radnym?
Jarosław Stawiarski stracił funkcję pełnomocnika PiS w powiecie kraśnickim
Dzisiejsze posiedzenie miało charakter pojednawczy. Do pojednania jednak nie doszło ponieważ Jacek Madejek oświadczył, iż nie czuje się winny i nie pomówił Stawiarskiego. W tej sytuacji sąd dał stronom czas na złożenie wniosków dowodowych. Kolejna rozprawa w grudniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze