Tragicznie zakończyła się dla 17-letniego mieszkańca Kraśnika Fabrycznego dożynkowa impreza w miejscowości Popkowice. Podczas niej, w nie do końca ustalonych okolicznościach, otrzymał on cios nożem w szyję i zmarł w drodze do szpitala. Sprawcą jest 15-letni mieszkaniec wsi Białowoda w sąsiedniej gminie Borzechów.
Kraśniccy policjanci wciąż na miejscu wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia, do którego doszło wczoraj (niedziela) w miejscowości Popkowice.
Wszystko działo się na ok. godz. 23 na boisku sportowym w Popkowicach podczas lokalnego festynu dożynkowego.
Jeszcze nie udało się dokładnie ustalić przebiegu zdarzenia, gdyż wciąż przesłuchiwani są świadkowie, których jest sporo.
Nieoficjalnie mówi się, że 17-latek z Fabrycznego wraz ze swoim 18-letnim kolegą z Zadworza zaatakowali 15-latka z miejscowości Białowoda, z sąsiedniej gminy Borzechów. Ten na atak odpowiedział nożem. Młodszy z napastników został ugodzony w szyję, starszy w rękę.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Niestety 17-letni chłopak zmarł podczas reanimacji w drodze do szpitala. Z kolei 18 latek doznał rany ciętej ręki.
Policjanci w domu zatrzymali 15-letniego mieszkańca gm. Borzechów, który po całym zajściu uciekł z miejsca zdarzenia. Prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy ze skutków swojego czynu. Obecnie przebywa w Policyjnej Izby Dziecka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze