Z całej Europy, także z różnych miejsc w naszym kraju, docierają alarmujące informacje związane ze skutkami działań orkanu Ksawery, czyli huraganowych wiatrów przetaczających się przez nasz kontynent. U nas też w nocy wiało dość mocno, na ulicach jest ślisko, ale na razie na szczęście obyło się bez większych szkód. Zagrożenie jeszcze jednak nie minęło.
kpt. Piotr Michałek, rzecznik prasowy kraśnickiej straży pożarnej: Noc upłynęła nam dość spokojnie. Nie mieliśmy żadnych wyjazdów związanych czy to z powalonymi drzewami czy pozrywanymi dachami. Na razie generalnie Lubelskie chyba te najmocniejsze wiatry omijają, ale cały czas pozostajemy w gotowości.
Także policjanci nie odnotowali poważniejszych zdarzeń, które byłyby wynikiem działalności ?Ksawerego?.
asp. Janusz Majewski, rzecznik prasowy kraśnickiej policji: Na drogach jest ślisko, były mocne podmuchy wiatru, więc nawet przy ostrożnej jeździe kierowcy mogli i mogą mieć problemy. Są sygnały, że ktoś wpadł w poślizg, auto zatrzymało się w rowie, ale nie było poważniejszych zdarzeń w których mówilibyśmy o osobach rannych. Mamy nadzieję, że tak będzie też w kolejnych dniach.
Jak zapowiadają synoptycy huraganowego wiatru możemy doświadczać jeszcze dzisiaj. Od jutra sytuacja ma się uspokajać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze