Reklama

Przeciwniczki zdecydowanie poza zasięgiem. Resovia Rzeszów ? MUKS-Stal Kraśnik (k) 5:0

Biorąc pod uwagę przegrany, ale po niezłej grze mecz sparingowy z rzeszowiankami latem, można było mieć pewne nadzieję, że kraśniczanki stać dzisiaj będzie na sprawienie niespodzianki. Niestety Resovia pozbawiła je złudzeń.

 

Gospodynie dzisiejszego meczu były zespołem o klasę lepszym. Zagrały mocno zdeterminowane, górowały nad naszym młodym zespołem warunkami fizycznymi, a na dodatek pokazały swoje duże możliwości techniczne. Strzeliły podopiecznym trenera Rafała Tomiły 5 bramek (2 w pierwszej połowie), nie tracąc przy tym żadnej. Tylko na początku drugiej połowy MUKS-Stal miała nieco więcej swobody, ale zbyt wielu szans na odrobienie choć części strat nie było. Bramkowe okazje były w zasadzie tylko dwie, ale ani ?Martini?, ani Sylwia Gil Miśkiewicz, które je miały, na listę strzelców ostatecznie się nie wpisały.

Reklama

- Resovia to zdecydowanie najmocniejszy przeciwnik z jakim do tej pory przyszło nam się zmierzyć w II lidze. Była od nas o klasę lepsza. To zespół, który wiosną powinien bić się o miejsce na podium ? komentuje dzisiejszy mecz trener Tomiło.

 

Resovia Rzeszów ? MUKS-Stal Kraśnik (k) 5:0

***

Kraśniczanki czeka w tej rundzie grupy małopolskiej II ligi jeszcze jeden pojedynek. Za tydzień zmierzą się z liderem rozgrywek AZS UJ II Kraków.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama