{datsopic:8906 left}Mimo iż oficjalnie był to mecz wyjazdowy, to ze względu na to, że boisko w Lublinie na którym zazwyczaj gra KS Dąbrowica było dzisiaj zajęte, annopolanie zagrali przed własną publicznością. Na dodatek od 15. minuty zespół trenowany przez Marcina Wróbla miał przewagę jednego zawodnika. Wisła prowadziła już nawet trzema bramkami, ale ostatecznie to piłkarze z Dąbrowicy cieszyli się z 3 punktów.
Pierwsza połowa nie zapowiadała ostatecznej katastrofy. Od początku spotkania to wiślacy mieli przewagę i stwarzali większe zagrożenie. Na dodatek po kwadransie gry, za drugą żółtą kartkę którą arbiter pokazał za jego zdaniem wymuszanie rzutu karnego, murawę opuścić musiał jeden z zawodników z Dąbrowicy. Kilka minut później annopolanie wyszli na prowadzenie. Piłkę wrzuconą z rzutu rożnego przez Damiana Dudka do bramki skierował Tomasz Żelazowski. Na 0:2 w swoim stylu, wyprzedzając sprintem defensorów drużyny przeciwnej i wygrywając pojedynek z bramkarzem, podwyższył Artur Węska. {datsopic:8956 right}
W pierwszej połowie spotkania zespół Marcina Wróbla jeszcze kilka razy mógł podwyższyć wynik, minimalnie niecelny strzał oddał Damian Dudek, a w poprzeczkę trafił Maciej Kowalik, ale więcej ustrzelić już się nie udało.
Na początku drugiej połowy obraz gry nie uległ zmianie. Wisła konsekwentnie budowała akcje ofensywne, a piłkarze z Dąbrowicy starali się grać z kontry. Bramkę przyniósł kolejny stały fragment gry. Futbolówkę do siatki głową skierował Paweł Sado, a asystę na swoje konto zapisał Kamil Węska.
Annopolanie prowadzili już trzema golami, mieli przewagę jednego zawodnika i wydawało się, że wystarczy spokojnie kontrolować mecz, by na swoje konto zapisać kolejne 3 punkty. Wtedy jednak nie mając już nic do stracenia do frontalnego ataku rzucił się przeciwnik, a wiślacy coraz gorzej radzili sobie z tym naporem.
Zespół w którym grają między innymi byli piłkarze Stali Kraśnik Tomasz Prasnal, Marcin Nowak i Rafał Szczawiński odrabianie strat rozpoczął po godzinie gry. Dwie pierwsze bramki padły po błędach Wisły w defensywie. Bramka wyrównująca to już zasługa przede wszystkim arbitra spotkania, który wskazał na rzut karny po rzekomym faulu Pawła Sado. Faulu nie było, ale mimo protestów annopolan sędzia decyzji nie zmienił, a Dąbrowica jedenastki nie zmarnowała. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, to gospodarz dzisiejszego meczu dołożył czwarte trafienie.
{datsopic:8915 left}Sporo uwaga można było mieć w tym spotkaniu do pracy sędziego i jego asystentów, ale zespół Marcina Wróbla nie może na nich zrzucać całej winy za przegranie meczu. Porażkę ponieśli na własne życzenie. A zespół z Dąbrowicy pokazał charakter i dowiódł, że puki piłka w grze...
KS Dąbrowica ? Wisła Annopol 4:3
Fotoreportaż z meczu KS Dąbrowica ? Wisła Annopol można obejrzeć klikając tutaj lub na jedno ze zdjęć dołączonych do artykułu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze