Informując o kilku poprzednich meczach Stali Kraśnik zwracaliśmy uwagę, że gra nie wygląda źle, pojedynki często są wyrównane, ale nie przekłada się to na bramki i zdobycze punktowe. Na pierwsze w tym roku zwycięstwo jeszcze musimy poczekać, ale jest w końcu pierwszy punkt i nadzieja, że będzie to przełamanie w walce o ligowy byt. Sobotni, wyjazdowy mecz z Czarnymi Połaniec zakończył się remisem 1:1, który przerwał niekorzystną serię przegranych drużyny z Kraśnika.
Już w poprzednim meczu, z KSZO, widać było, że nowy szkoleniowiec w Kraśniku - Szymon Szydełko - próbuje tchnąć świeżą energię w drużynę. To było widoczne także już od pierwszych minut spotkania w Połańcu. Stal rozpoczęła mecz odważnie, często wykorzystując skrzydła i starając się stwarzać zagrożenie po dośrodkowaniach. Choć brakowało precyzji przy finalizacji akcji, goście potrafili zepchnąć rywali momentami do defensywy.
Gospodarze odpowiadali głównie próbami z dystansu, jednak przez długi czas żadna ze stron nie potrafiła przełamać impasu. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Decydujące momenty przyszły dopiero w końcówce spotkania. W 81. minucie gospodarze po golu Igora Kierysa objęli prowadzenie. Bramka została zdobyta po wrzutce z autu.
To postawiło Stal w bardzo trudnym położeniu. Widmo kolejnej porażki zaczęło realnie zaglądać w oczy drużynie z Kraśnika. Reakcja gości była jednak szybka i konkretna. Zaledwie kilka minut później, w 86. minucie, Antoni Łukawski doprowadził do wyrównania, wykorzystując jedną z ostatnich okazji w meczu.
Powtórzył się więc wynik z jesiennego starcia obu drużyn.
Czarni Połaniec - Stal Kraśnik 1:1
***
Remis w Połańcu nie zmienia diametralnie sytuacji w tabeli, jednak dla zespołu z Kraśnika może stanowić impuls do dalszej walki o utrzymanie. Po trudnym okresie i serii porażek drużyna pokazała, że jest w stanie nawiązać równorzędną walkę i zdobywać punkty, co w końcowej fazie sezonu może okazać się kluczowe.
Do miejsca dającego utrzymanie w Betclick III lidze Stal traci w tym momencie 4 punkty. Do rozegrania zostało jeszcze 6 kolejek spotkań.
W kolejnym ligowym starciu, 1 maja o godz. 17:00, Stal Kraśnik na własnym terenie podejmować będzie Wisłokę Dębica.
foto za fb/Stal Kraśnik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze