Temat wzbudził jednak kontrowersje. Właściwie to nie tyle nazwa ronda, co miejsce, które na upamiętnienie wydarzeń na wschodnich Kresach Wschodnich wybrano. Chodzi bowiem o rondo u zbiegu ulic Niepodległości, Balladyny i Inwalidów Wojennych. Wg. radnych PiS jest to niewłaściwe miejsce na uhonorowanie tych wydarzeń.
W tym roku obchodzimy 70 rocznicę wydarzeń na Kresach wschodnich Polski, kiedy to ukraińscy nacjonaliści dokonali mordów na obywatelach polskiej narodowości. Szacuje się, że w lecie 43 roku zginęło na Kresach ok. 50 tys. Polaków. Te wydarzenia chciano upamiętnić nadając rondu w dzielnicy fabrycznej imię Ofiar Wołynia.
Wniosek w tej sprawie złożył radny Tadeusz Bartoś. Poparło go podpisami ok. 70 mieszkańców Kraśnika. Także większa część radnych podpisała się pod wnioskiem złożonym na ostatnią sesję 27.06.2013.
- Temat zrodził się spontanicznie, m.in. po rozmowie z panem Czarosławem Dębowczykiem, który pasjonuje się historią. Mamy w tym roku 70 rocznicę tych wydarzeń i stwierdziliśmy, że jest teraz dobra okazja by trwale ją upamiętnić ? mówi radny Tadeusz Bartoś.
Radnym Prawa i Sprawiedliwości nie spodobało się miejsce wybrane do tego celu, a mianowicie zbieg ulic Niepodległości, Balladyny i Inwalidów Wojennych. Wg. nich jest to złe miejsce.
- To miejsce źle się kojarzy mieszkańcom, głównie kierowcom. Ono jest uciążliwe, źle skonstruowane i takie miejsce nie powinno być miejscem w którym upamiętniamy takie wydarzenia. Sama idea nie podlega dyskusji, natomiast wybór miejsca zdecydowanie nietrafiony ? komentuje sprawę radny Zbigniew Bartysiak.
Rondo wśród części mieszkańców kojarzone jest z poprzednim burmistrzem. Część osób nazywa je od czasu jego powstania w 2008 roku właśnie ?rondem Czubińskiego?. Nieoficjalnie właśnie skojarzenia z poprzednim burmistrzem także nie podobały się części radnych.
Zwolennicy podkreślali, że nie ma lepszego miejsca w centrum Kraśnika, by upamiętnić te wydarzenia. Przez to rondo ? wg. nich - przejeżdża większość kierowców, którzy odwiedzają Kraśnik fabryczny i dzięki temu nazwa ronda zostanie zauważona i więcej osób zwróci uwagę na historię sprzed 70 lat.
- Chciałbym, żebyście stanęli dzisiaj ponad wszelkimi podziałami przy podejmowaniu tej decyzji ? apelował przybyły na sesję Czarosław Dębowczyk, jeden z wnioskodawców uchwały, do radnych Rady Miasta ? Nie patrzcie na to, że to Bartoś podpisał. W takich okolicznościach i w takie sytuacji dajcie wyraz swojego patriotyzmu ? prosił radnych.
Ostatecznie za uchwałą głosowało 14 radnych, 6 wstrzymało się od głosu.
Uchwalono także, tym razem jednogłośnie, rezolucję w sprawie Wołynia. Przedstawił ją radnym Jacek Zając.
Stanowisko Rady Miasta Kraśnik w sprawie upamiętnienia ofiar ludobójstwa w 70. rocznicę rzezi na Kresach Południowo ? Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej
W tym roku przypada 70. rocznica mordów dokonanych na Wołyniu i Kresach Wschodnich RP, jednego z najbardziej tragicznych wydarzeń w historii Polski i narodu Polskiego.
W latach 1939-1947 na Kresach Południowo - Wschodnich II RP, z inicjatywy i za sprawą nacjonalistów ukraińskich z Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, dopuszczono się masowych mordów na obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej.
Zamordowanie w okrutny sposób około 200 tysięcy niewinnych, bezbronnych ludzi, w tym dzieci, kobiet i starców, było planowym
i bezwzględnym ludobójstwem. Kulminacją mordów był dzień 11. lipca 1943 roku nazwany Krwawą Niedzielą, kiedy ukraińscy nacjonaliści zaatakowali ok. 100 miejscowości.
W tym czasie zginęły też dziesiątki tysięcy obywateli polskich narodowości żydowskiej, ormiańskiej, czeskiej oraz wielu Ukraińców, którzy sprzeciwiali się ideologii Stepana Bandery.
Senat RP oddał hołd Polakom, którzy 70 lat temu padli ofiarą mordów UPA na Wołyniu. W przyjętej uchwale senatorowie określili zbrodnię wołyńską jako "czystkę etniczną noszącą znamiona ludobójstwa?. W ocenie senatorów, o takiej kwalifikacji świadczy zorganizowany i masowy charakter zbrodni UPA oraz towarzyszące im okrucieństwo.
Pragniemy podkreślić, że zbrodnią nie obciążamy całego narodu ukraińskiego, a tylko sprawców mordów, którzy ulegli ideologii nienawiści wobec Polaków oraz innych narodowości zamieszkujących Kresy II Rzeczypospolitej. Zachowujemy wdzięczność i pamięć o tych Ukraińcach, którzy z narażeniem życia ratowali swoich sąsiadów.
Pamięć o tym dniu i całej operacji Ukraińców, przez długie lata była przekłamywana. Władzom komunistycznym zależało na wymazaniu tej krwawej zbrodni z historii. Jednak Polacy pamiętają i w dniu 11. lipca oddają cześć pomordowanym rodakom.
Jednocześnie uznajemy za niedopuszczalne wszelkie próby relatywizowania historii w tym honorowania, usprawiedliwiania czy rehabilitowania ludobójców z OUN i UPA, a także stojącej za tą zbrodnią ideologii i jej autorów.
Rada Miasta Kraśnik składa hołd wszystkim Polakom, którzy padli ofiarą masowych mordów na Wołyniu i na pozostałych terenach, i wyraża przekonanie, że pamięć o nich winna na stałe stać się częścią polskiej świadomości historycznej.
Rada Miasta Kraśnik uważa za konieczne upamiętnienie ofiar tej zbrodni. Dlatego popiera inicjatywę środowisk kresowych, aby Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 70. rocznicę Zbrodni na Wołyniu, ustanowił dzień 11. lipca Dniem Pamięci i Męczeństwa Kresowian. Ten symboliczny gest byłby wyrazem pamięci i szacunku dla poświęcenia i cierpień tysięcy naszych rodaków.
Cześć Ich Pamięci!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze