Z takim apelem na ostatniej sesji Rady Miasta Kraśnik 25 października zwrócił się do burmistrza Mirosława Włodarczyka radny Tadeusz Bartoś. Z jakiego powodu skierował on takie słowa do włodarza miasta można dowiedzieć się z tekstu jaki odczytał na wspomnianym posiedzeniu. Poniżej pełna jego treść.
Apel
Na prośbę mieszkańców miasta zwracam się z apelem do Pana Mirosława Włodarczyka Burmistrza miasta Kraśnika o złożenie dymisji z zajmowanego stanowiska. Akceptacja tej prośby przyczyni się do honorowego rozwiązania i budżetowych oszczędności nie odwołując się do Referendum. Zagrożenie bytu mieszkańców, brak inwestycji i pracy to bardzo niepokojąca sytuacja dla miasta. Mija 2-lata urzędowania Pana Burmistrza, a w mieście po staremu nic się nie zmieniło, miasto dalej pogrąża się w stagnacji. Przerost ambicji i żądza władzy przysłoniły Panu Burmistrzowi to, co najważniejsze - rozwój miasta. Obejmując fotel Burmistrza otrzymał Pan wielki kredyt zaufania z nadzieją mieszkańców na nowe inwestycje i miejsca pracy. Zawiódł Pan bardzo wielu ludzi - pracownicy FŁT pytają, dlaczego teraz nie staje Pan w obronie ich miejsc pracy. Nie organizuje debat, nie zaprasza Posłów, Senatorów i Euro-Posłów, nie manifestuje chodząc po przejściu jak to miało miejsce w przypadku Zakładu Energetycznego. Co innego Pan mówi co innego Pan robi - mówił Pan, że priorytetem jest pomyślność mieszkańców, a nie autoreklama - bilbordy z Dni Kraśnika stoją do dnia dzisiejszego. Mówił Pan, że skończy z podróżami na koszt podatników, które nie przynoszą nic miastu, że nie będzie obrażał się na krytykę i chętnie wysłucha głosów opozycji. Podkreślał Pan, że jest człowiekiem konsekwentnym, który dotrzymuje danego słowa. Obiecał Pan młodym ludziom, że zrobi wszystko by zatrzymać ich w mieście i tu też nie dotrzymał Pan słowa. Mieszkańcy czują się oszukani a tak Pan zapewniał uzdrowię miasto. Bycie Burmistrzem to nie tylko przychodzenie do pracy, lecz skuteczne działanie. Praca na dwóch etatach oraz brak czasu nie pozwala Panu na działanie. Widać tego efekty: podniesienie podatków od nieruchomości, podatku od środków transportu, cen wody i ścieków, opłat za przedszkola czy psa oraz dwukrotnej podwyżki cen biletów MPK. Za chwilę wzrosną opłaty za wywóz śmieci. Czy to jest lekarstwo na uzdrowienie miasta? W ubiegłej kadencji krytykował Pan poprzednika za rozrzutność i autoreklamę czy teraz takie działania to norma. Jak rozumieć tak wysokie wydatki na potrzeby Biura Pana Burmistrza np. zakup zmywarki, iPada czy zakup cukierków, ciastek i słodyczy to wydatek kilkunastu tysięcy. Czy to są niezbędne potrzeby dla funkcjonowania Biura Pana Burmistrza. Ponadto obsługa w ub.roku Urzędu Miasta przez Kancelarie Prawne to koszt ponad 200-tys. Przysłowie mówi: Chcąc rządzić trzeba nauczyć się służyć. Bezrobocie w mieście sięga już kilku tysięcy, ludzie nie mają na chleb - czy zatrudnianie ludzi z poza Kraśnika to recepta na walkę z bezrobociem w naszym mieście? Jest Pan chyba jedynym Burmistrzem w regionie, który manifestuje chodząc po przejściu zamiast stwarzać warunki do inwestowania w naszym mieście. Nadchodzi trudny czas i tylko zdrowy rozsądek nie polityka, a praca dla miasta i mieszkańców pozwoli ludziom żyć godnie. Wspomniał Pan o obwodnicy Północnej jest potrzebna, lecz zdarzy się cud, gdy powstanie. Strefa ekonomiczna od dwóch lat stoi niezagospodarowana, gdzie ci inwestorzy i praca. Wszelkie zaniedbania zrzuca Pan na poprzednika nawet to, co zbudował poprzednik szybko popada w ruinę. Brak troski o społeczne dobro sprawi, że w krótkim czasie staniemy się skansenem Lubelszczyzny. Tylko ciężka praca, a nie pozory mogą ożywić miasto. Demonstrację władzy pokazał Pan na wrześniowej sesji - jak traktuje tych, którzy mają inne poglądy niż Pan, lekceważąc głosy mieszkańców i Radnego. Panie Burmistrzu nie po to zostałem wybrany Radnym by Panu schlebiać, w przeciwieństwie do Pana mówię głosem mieszkańców. Sądzę, że od Burmistrza miasta należy oczekiwać stylu, formy oraz samokrytyki. Daleki jestem od odwodzenia kogokolwiek od wiary, ale populizm to nie wiara. Czy dekalog, który mówi ? Szanuj bliźniego swego jak siebie Samego nie jest świadectwem Pana wiary? Na Krucjacie Różańcowej przyrzekał Pan unikać podziałów, pogardy i nienawiści. Co z tego zostało hipokryzja? Na wielu uroczystościach cytuje Pan słowa Ojca Świętego Jana Pawła II. A od roku nie realizuje Pan uchwały dotyczącej nazwania Placu imieniem Jana Pawła II przy ulicy Narutowicza. A odnowienie pomnika na stacji zrobiono w 1 tydzień. Na zakończenie bez fałszywej skromności przypomnę - od 20-lat pomagam ludziom potrzebującym pomocy w naszym mieście. Za pracę na rzecz potrzebujących Centrum Wolontariatu wyróżniło mnie nominując do 10-ciu najlepszych wolontariuszy w Polsce. Patronował temu przedsięwzięciu śp. Pan Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką. Otrzymałem również z rąk Jego Eminencji Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego Stanisława Dziwisza statuetkę roku Miłosiernego Samarytanina oraz kilka innych wyróżnień. Nie zaprzeczam - mogę popełniać błędy, za które przepraszam, lecz funkcję Radnego staram się wypełniać na miarę możliwości i oczekiwań mieszkańców. Tylko ciężka praca może być doceniona, czego życzę Panu by dostąpił takich zaszczytów.
Z poważaniem
Tadeusz Bartoś
Jak zareagował burmistrz Włodarczyk? Stwierdził, że argumenty jakie przytacza radny Bartoś są niepoważne i na inwektywy odpowiadał nie będzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze