To już jest koniec, nie ma już nic ? można by zacytować słowa popularnej piosenki, ponieważ rozgrywki klasy okręgowej dobiegły końca, ale z tym ?nic? to byłaby duża pomyłka. Został bowiem po tym sezonie niezły zespół, który daje nadzieję na dużo emocji dla kibiców w kolejnych rozgrywkach. Mowa o Wiśle Annopol, która wczoraj rozegrała swój ostatni mecz. Nasz zespół z wyjazdu do Tomaszowic, gdzie miało miejsce spotkanie z GKS Dąbrowica, wrócił z jednym punktem.
Podopiecznym trenera Marcina Wróbla, którzy przed tygodniem wysoko przegrali z mistrzem okręgówki Opolaninem Opole Lubelskie, na pewno zależało na tym, by jak najlepiej zakończyć niezłą w ich wykonaniu rundę wiosenną. Z drugiej jednak strony presji wyniku już nie było, bo ?Wisełka? ulokowała się w bezpiecznym środku tabeli i widma spadku, które jeszcze na początku rundy rewanżowej było bardzo realne, już od dawna nie było.
Piłkarze obu drużyn kibicom którzy oglądali mecz w Tomaszowicach zaserwowali to, co ci lubią najbardziej, czyli sporo bramek. Mecz rozpoczął się niezbyt szczęśliwie dla gości, bo szybko stracili trzy gole. Na szczęście annopolanom udało się otrząsnąć i najlepszy strzelec drużyny, czyli Artur Węska, jeszcze w pierwszej połowie jedną bramkę odrobił. Trener Wróbel nie raz już w tej rundzie pokazał, że w trudnych chwilach potrafił zespół zmobilizować i tak też się stało tym razem. Na drugą połowę Wisła wyszła odmieniona i to przełożyło się na o wiele lepszą grę i zdobycze bramkowe. Najpierw do wyniku 3:2 dla Dąbrowicy doprowadził, po strzale z rzutu karnego, Artur Węska, a w końcówce spotkania rezultat na 3:3 ustalił Damian Kwieciński.
GKS Dąbrowica - Wisła Annopol 3:3
Wisła Annopol sezon zakończyła na 8. miejscu ze stratą 29 punktów do najlepszego Opolanina Opole Lubelskie i przewagą 35
punktów nad ostatnim Amatorem Rososz-Leopoldów. Ma na swoim koncie po 11 wygranych i porażek oraz 8 remisów, 75 goli strzelonych i 62 stracone. Gro z wygranych to dorobek z wiosny.
Przeczytaj też:
Opolanin Opole Lubelskiej zdecydowanie za mocny dla Wisły Annopol
Annopolskie TGV nieco zwolniło. Wisła Annopol - Polesie Kock 1:1
Cztery bramki Artura Węski. Amator Rososz-Leopoldów - Wisła Annopol 2:8
Teraz annopolan czeka mniej więcej 2-3 tygodniowa przerwa, a później powrót do treningów. W jakim składzie i z jakim postawionym celem na przyszły sezon? Zależy to od samych piłkarzy i trenera, kto będzie chciał dalej reprezentować barwy Wisły, jaki również od działaczy i władz miasta. To ostatecznie okaże się w najbliższych tygodniach, ale co nieco wiecej powinniśmy już wiedzieć w tym tygodniu. Na jutro w klubie zaplanowana jest dyskusja w tym temacie.
W rozmowie z nami trener Wróbel przekonuje, że zespół przy niewielkich korektach stać na to, by postawić przed nim ambitniejsze cele, przynajmniej walkę o ?czub okręgówki? i na to on też sam liczy.
Marcin Wróbel: Myślę, że nasz końcowy rezultat można uznać za sukces, szczególnie rundę rewanżową. Mamy już szkielet drużyny na podstawie którego, po niewielkich korektach, można powalczyć o wyższe cele. Jeśli zostanę w drużynie to tego właśnie bym chciał. Jesteśmy gotowi do tego także pod względem organizacyjnym. Mamy odnowiony stadion, działacze z prezesem na czele stają na wysokości zadania, przyjazne jest nam miasto i burmistrz. Sam więc też czekam na decyzję co dalej, bo nie ukrywam, że od tego będą uzależnione moje dalsze kroki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze