Jak informowaliśmy kilkanaście dni temu w nocy z 12 na 13 października zniszczony zostały spory odcinek ogrodzenia kraśnickiego Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W minionym tygodniu rozpoczęła się jego naprawa. Koszty koniecznych do wykonania prac będą spore. Poszukiwanie wandali wciąż trwa.
W sobotnio-niedzielną noc w drugi weekend października wrócone zostały 23 przęsła płotu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji od strony lasu za kortami tenisowymi. Siłami natury to się nie stało, bo mimo że betonowo-metalowa konstrukcja swoje lata już miała, to była dość solidna. W tym czasie widziana tam była zresztą grupa młodzieży. Z tego względu sprawą zajęła się policja. Dochodzenie wciąż trwa, ale MOSiR już zabrał się za naprawę zniszczeń.
Przeczytaj też:
Grzegorz Mazurek, dyrektor MOSiR Kraśnik: Prace już rozpoczęliśmy, ale przyznam że proste one nie są i trochę to potrwa. Chcemy odzyskać jak najwięcej elementów zniszczonego ogrodzenia, trzeba będzie też zabetonować nowe słupy. Koszty małe nie będą, bo z naszych wyliczeń wynika, że naprawa pochłonie kilkanaście tysięcy złotych.
Miejska placówka szkodę zgłosiła do ubezpieczyciela, ocenił ją rzeczoznawca, ale odpowiedzi czy i w jakiej wysokości odszkodowanie uda się uzyskać jeszcze nie ma.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze