Od jakiegoś czasu otrzymujemy od czytelników sygnały w sprawie bałaganu przy pojemnikach na zużytą odzież jakie firma Wtórpol rozmieściła w naszym mieście. Najczęściej zgłaszanym problemem jest bałagan przy pojemniku tuż obok ogródków działkowych Marzenie. Na szczęście po naszym telefonie firma zainterweniowała i bałagan zniknął.
Wbrew informacjom na pojemnikach, ich właścicielem nie jest fundacja Eco Textil. Należą one do firmy Wtórpol, której właściciel utworzył fundację Eco Textil, wspierającą dzieci niepełnosprawne. Także z naszego powiatu.
Firma ta zbiera zużytą odzież w pojemnikach. Problem pojawia się, gdy one są już pełne. Wtedy mieszkańcy zostawiają przygotowane rzeczy pod pojemnikiem. Niestety, ktoś worki rozrywa a rzeczy rozgrzebuje. Na początku jednego tygodnia, gdy rano jechaliśmy do redakcji, worki stały w całości tuż przy pojemniku. Po południu były już rozerwane, a kilka dni później ciuchy rozwleczone na powierzchni kilkunastu metrów.
Sprawdziliśmy, czy da się włożyć coś do pojemnika. Niestety był już zapełniony. Nie dziwiło nas więc, że ktoś zostawił worki z ciuchami przy pojemniku.
Pan Paweł, który napisał do nas list w tej sprawie, zwraca uwagę na problem obsługi samego pojemnika.
- Jeśli chodzi o przyczynę umieszczania odzieży obok pojemnika mogą być dwie przyczyny: pośpiech lub nieumiejętność obsługi mechanizmu pojemnika. Czy ktoś z Waszego Referatu próbował coś do takiego pojemnika włożyć? Dla mnie nie jest to ani proste, ani oczywiste - pomimo instrukcji znajdującej się na niektórych pojemnikach ? pisze w liście skierowanym do urzędników.
Jak poinformował nas pan Paweł, podobna sytuacja do tej zastanej przez nas była także pod koniec poprzedniego miesiąca.
- Od kiedy postawiono w tym miejscu pojemnik na zbędną odzież, wygląda to jak na załączonych zdjęciach. Terytorium "niczyje", miejsce ustronne, więc można się cichcem pozbyć zbędnego badziewia. Właściciel pojemnika też się specjalnie nim nie zajmuje, więc
stos rośnie. A to nie wszystko: reszta jest rozwłóczona - przez psy lub chuliganów - w okolicznych krzakach ? pisze w liście do nas.
Pan Paweł sprawą próbował zainteresować Urząd Miasta poprzez stronę Czyste Miasto Kraśnik. Oto jaką odpowiedź otrzymał od urzędników: ?W odpowiedzi na Pana zgłoszenie informujemy, że działalność związana ze zbiórką odzieży w powyższych pojemnikach nie jest elementem nowego systemu gospodarowania odpadami, jest to charytatywna zbiórka odzieży używanej. Problem zalegania używanej odzieży wokoło pojemników jest nam znany, w sprawie niesystematycznego opróżniania kontenerów Referat Gospodarki Odpadami Komunalnymi interweniował do właściciela firmy obsługującej w/w pojemniki, został on pouczony o konieczności regularnego opróżniania pojemników. Zwróciliśmy się także o zwiększenie częstotliwości odbioru odzieży używanej w celu uniknięcia nieestetycznego ?bałaganu? w pobliżu miejsca zbiórki. Sytuacja jest monitorowana i na bieżąco staramy się reagować na przejawy zakłócania czystości i porządku w Kraśniku?.
Skontaktowaliśmy się więc i my z przedstawicielem firmy Wtórpol.
- Nasze pojemniki opróżniamy standardowo z częstotliwością 2 tygodni. Ale jeżeli jest potrzeba, to oczywiście robimy to częściej. Problem w tym, że są pojemniki, które zapełniają się już np. po trzech dniach, ale są i takie, gdzie i przez miesiąc nie zapełnią się ? mówi Mateusz Bolechowski z Wtórpolu.
Jak więc uniknąć takich sytuacji, które jak mówią mieszkańcy, są kiepską wizytówką naszego miasta?
- Jeżeli widzimy, że pojemnik jest przepełniony, lub wokół leżą ubrania, wystarczy nas zawiadomić telefonicznie (Tel. 602304153), podać numer pojemnika i my go opróżnimy a otoczenie uprzątniemy ? mówi przedstawiciel Wtórpolu.
Jak się okazało, po naszym telefonie firma zareagowała błyskawicznie na sygnał o bałaganie przy ?Marzeniu?. W czasie weekendu posprzątano go, a przy dotychczasowym pojemniku stanął nowy, który zwiększy ilość odzieży jakiej będą mogli pozbyć się kraśniczanie.
Gdyby bałagan w przyszłości się pojawił ? reagujmy i dzwońmy do firmy odpowiedzialnej za pojemniki. Prosimy także o takie sygnały do naszej redakcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze