Wczoraj nad Lublinem, a jak informują nasi czytelnicy dzisiaj nad Kraśnikiem pojawiły się samoloty F-16. Ministerstwo Obrony Narodowej kategorycznie zaprzecza pojawiającym się w mediach informacjom o ruchach wojsk polskich, które miałyby mieć związek z bieżącą sytuacją na Ukrainie.
- Bardzo nisko nad dzielnicą fabryczną miasta przeleciały odrzutowce. Był bardzo duży huk ? napisał jeden z naszych czytelników.
Sytuacja w Ukrainie rzeczywiście jest bardzo napięta, ale przedstawiciele naszej armii uspokajają i przekonują, że żadnej mobilizacji polskich wojsk nie ma.
?Przemieszczenia sprzętu i żołnierzy, o których informują media mają charakter rutynowy, planowy i pozostają w związku z realizowanym procesem szkolenia pododdziałów. Rozmieszczenie poligonów i ośrodków szkolenia na terenie całego kraju sprawia, że udające się na ćwiczenia pododdziały przemieszczają się po terenie kraju na trasach macierzysta jednostka ? rejon ćwiczeń. Ruchy te wynikają z typowej działalności szkoleniowej. Liczba realizowanych zadań szkoleniowych, jak też miejsca odbywania szkolenia, nie mają związku z bieżącą sytuacją polityczno-militarną na Ukrainie. W obecnej sytuacji nie ma podstaw do tego, aby w jednostkach Wojska Polskiego miały zostać wprowadzone wyższe stany gotowości bojowej.? - czytamy w komunikacie Ministerstwa Obrony Narodowej.
Aktualizacja: Pod linkiem do naszego artykułu na FB pojawiła się informacja, że samoloty które przeleciały nad Kraśnikiem to nie były F-16, ale Iskry.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze