Mieszkanka Kraśnika Fabrycznego podczas prac porządkowych w piwnicy natrafiła na niebezpieczny przedmiot przypominający granat. Jak się okazało, zostawił go w tym miejscu jej nieżyjący mąż. Na miejsce natychmiast skierowano służby, a dla bezpieczeństwa podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców bloku.
Do zdarzenia doszło we wtorek na terenie Kraśnika Fabrycznego w jednym z bloków przy ul. Żwirki i Wigury.
- Zgłaszająca poinformowała służby, że w trakcie prowadzonych prac remontowych ujawniła przedmiot przypominający granat. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci z kraśnika oraz inne służby. Ze względów bezpieczeństwa podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców jednego z bloków mieszkalnych. - informuje aspirant Marzena Sałata.
Przedmiot znajdował się w piwnicy, którą na co dzień użytkował nieżyjący już mąż kobiety.
W toku wstępnych ustaleń stwierdzono, że ujawniony przedmiot to granat ćwiczebny oraz jedna sztuka amunicji. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która wykonała niezbędne czynności procesowe. Po zakończeniu działań mieszkańcy mogli bezpiecznie wrócić do swoich mieszkań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze