Reklama

Tęcza rozbiła Unię. Sześć goli na Oboźnej

Od pierwszego gwizdka meczu z Unią Wilkołaz to Tęcza Kraśnik dyktowała warunki gry. Gospodarze długo jednak nie potrafili udokumentować przewagi golem. Gdy już znaleźli sposób na bramkarza rywali, worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Kraśniczanie zwyciężyli 6:0.

Spotkanie Tęcza - Unia, rozegrane na stadionie MOSiR Kraśnik przy ul. Oboźnej w ramach 7. kolejki A klasy, grupy Lublin 1 sezonu 2026/2027, od pierwszego gwizdka zdecydowanie było pod kontrolą gospodarzy. Kraśniczanie szybko przenieśli grę na połowę rywali i raz po raz zagrażali bramce Unii. Swoje okazje mieli między innymi Kornel Markowicz i Patryk Barszcz. W 19. minucie blisko szczęścia był Marcin Wójcik, niestety przestrzelił, a kilka minut później bramkarz gości z dużym trudem sparował na poprzeczkę potężne uderzenie z dystansu Bartosza Widomskiego.

Unia Wilkołaz miała niewiele do powiedzenia w ofensywie. Goście próbowali wprawdzie od czasu do czasu wyprowadzać kontrataki, ale defensywa Tęczy była tego dnia bardzo dobrze dysponowana. Bardzo dobry mecz zagrał między innymi Natan Mazurek rozbijając ataki rywali po swojej stronie boiska.

Reklama

Na pierwszego gola trzeba było poczekać do 33. minuty. W polu karnym Unii sfaulowany został Patryk Barszcz, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Patryk Misiurek i pewnym uderzeniem otworzył wynik spotkania.

Tęcza nie zamierzała na tym poprzestać. Pięć minut później było już 2:0. Mocnym strzałem popisał się Wójcik. Piłka zatrzymała się jednak na poprzeczce, ale najszybciej dopadł do niej Patryk Skrzypczak i skuteczną dobitką podwyższył prowadzenie gospodarzy.

Po zmianie stron przewaga Tęczy stawała się coraz bardziej wyraźna. Kraśniczanie konstruowali kolejne akcje i nie pozwalali rywalom złapać oddechu. W 50. minucie Patryk Barszcz trafił jeszcze w poprzeczkę, ale trzy minuty później gospodarze dopięli swego.

Reklama

Precyzyjnym podaniem w pole karne popisał się Nikodem Powęska, a Stanisław Zdybel huknął bez zastanowienia. Piłka wylądowała w siatce, a Tęcza prowadziła już 3:0.

To był dopiero początek bramkowej kanonady. W 59. minucie po raz drugi tego dnia na listę strzelców wpisał się Misiurek. Chwilę później było już 5:0. Uderzenie Wójcika bramkarz Unii zdołał jeszcze odbić, ale wobec dobitki Kornela Markowicza był już bezradny.

Kraśniczanie nie zwalniali tempa. Niedługo później w polu karnym Unii faulowany został Jakub „Bejbi” Babisz i po raz kolejny arbiter wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Patryk Misiurek, który zachował zimną krew i skompletował hat-tricka.

Reklama

Przez 20 minut trenerzy Michał Rzeźnik i Mateusz Lenart dali szansę wykazania się kolejnym zawodnikom, mocno odświeżając skład. Obraz gry niewiele się jednak zmienił. Tęcza nadal była stroną dominującą, choć tym razem brakowało już skutecznego wykończenia kolejnych akcji. Wynik nie uległ więc zmianie.

Tęcza Kraśnik – Unia Wilkołaz 6:0 (2:0)

Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć z meczu autorstwa Pawła Bielenia.

***

W kolejnej serii spotkań A klasy Tęczę czeka wyjazd do Bychawy, gdzie w sobotę 3 października o godz. 15:30 zmierzy się z drugą drużyną Granitu. Unia Wilkołaz dzień później, w niedzielę 4 października o godz. 16:00, podejmie u siebie Sygnał Chodel.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/09/2026 20:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama