Reklama

Przez blisko 30 kilometrów funkcjonariusze ścigali 24-latka, który pomimo sądowego zakazu siadł za kółkiem. Pościg zakończył się w rzece Wyżnicy w Kraśniku, gdzie kierowca porzucił samochód i próbował uciekać pieszo.

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem.

- Policjanci z Posterunku Policji w Wilkołazie podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Audi. Mężczyzna nie zastosował się jednak do wydawanych przez funkcjonariuszy poleceń i rozpoczął ucieczkę. - informuje aspirant Marzena Sałata z krasnickiej Komendy.

W pościg za kierowcą włączyły się kolejne patrole policyjne. Mężczyzna przemieszczał się przez teren gmin Wilkołaz i Zakrzówek, kierując się w stronę Kraśnika. Pościg trwał blisko 30 kilometrów.

Reklama

Ucieczka zakończyła się przy ulicy Jagiellońskiej w Kraśniku, gdzie samochód wraz z kierowcą wylądował w rzece Wyżnicy. Mężczyzna wybiegł z pojazdu i podjął próbę ucieczki pieszo. Po chwili został zatrzymany przez policjantów.

- 24-latek z Kraśnika został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że był trzeźwy. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna kierował samochodem pomimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. - informuje rzecznik Komendy.

Reklama

Na wniosek śledczych i prokuratora Sąd Rejonowy w Kraśniku zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

foto policja

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/09/2026 10:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama