Dziś miała się odbyć ostatnia rozprawa w fejsbukowej sprawie Jarosław Stawiarski kontra Jacek Madejek. Szykowano się do mów końcowych. Okazało się, że niespodziewane zwroty to cecha charakterystyczna tej sprawy. Dziś bowiem po raz kolejny odroczono rozprawę.
Wszystko za sprawą pisma z Facebooka, które w końcu wpłynęło do Sądu, który wielokrotnie ? listownie i telefonicznie próbował zmobilizować polskie przedstawicielstwo do odpowiedzi. Odpowiedź przyszła jednak po angielsku i teraz Sąd musi zlecić jej tłumaczenie tłumaczowi przysięgłemu.
Czytaj więcej:
Kraśnik: Jutro ma ruszyć proces Stawiarski kontra Madejek za "Łysego Judasza"
Z facebooka do sądu? Będzie proces burmistrza z radnym?
Niespodziewany zwrot w sprawie Stawiarski-Madejek: sędzia umarza sprawę
Podczas dzisiejszej rozprawy odtworzono zapis sesji Rady Miasta, w podczas którego radny Jacek Madejek oświadczył, że wpis o który toczy się cała sprawa, nie był skierowany do wiceburmistrza Stawiarskiego.
Kolejna rozprawa 10 października.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze