Reklama

Za słabi na 13. zespół III ligi. Stal Kraśnik ? Chełmianka Chełm 1:3

9 punktów ? tak realnie siłę obecnego składu Stali Kraśnik i dorobek punktowy możliwy do zdobycia jesienią jeszcze kilka dni temu oceniali przedstawiciele kraśnickiego klubu. By ten cel osiągnąć trzeba przede wszystkim zdobywać punkty w starciach ze słabszymi ekipami, jak to się udało w meczu z Orlętami Radzyń Podlaski. Dzisiaj była ku temu kolejna okazja, bo do Kraśnika przyjechała nie najlepiej radząca sobie w tym sezonie Chełmianka Chełm.

Dzisiejszy rywal kraśniczan to przed obecną kolejką 13. zespół III ligi grupy lubelsko-podkarackiej. Do tej pory wygrał dwa mecze, z Orłem Przeworsk i Podlasiem Biała Podlaska, a 8 razy schodził z boiska w roli pokonanych. Stal to natomiast cały czas, z krótką przerwą, ostatni zespół ligi z jednym wygranym meczem i 3 punktami na koncie. Kraśniczanie faworytami więc nie byli, ale o zdobycz punktową na pewno można było się pokusić.


Przeczytaj też:

Nieudana wyprawa na Podkarpacie. Polonia Przemyśl ? Stal Kraśnik 3:0
Wyniki piłkarskiego weekendu. Stal poległa w Tomaszowie, Wisła zwycięska, porażka Unii
Pierwsze zwycięstwo. Stal Kraśnik ? Orlęta Radzyń Podlaski 2:1 FOTO

Reklama

Na boisku szanse na punkty było widać dopiero w drugiej połowie, ale wówczas było już 0:2. Zawodnikom obu ekip przyszło grać w trudnych warunkach, przy śliskiej murawie i padającym deszczu. Lepiej w takiej jesiennej pogodzie radzili sobie goście, choć początkowo spotkanie było w miarę wyrównane. Jako pierwsi piłkę do bramki wbili nawet kraśniczanie, ale arbiter główny gola nie uznał ze względu na faul na Pawle Szokaluku, bramkarzu gości. Tak było do 18 minuty kiedy to na prowadzenie wyszła Chełmianka. Nasza obrona co prawda wybiła dośrodkowanie w pole karne, ale piłka spadła wprost pod nogi Bartłomieja Wasiluka, który skierował ją do siatki. Karol Kurzępa nie miał szans.
Strata podcięła kraśniczanom skrzydła. Nasi zawodnicy popełniali sporo błędów, szczególnie w drugiej linii, i pozwalali Chełmiance rozgrywać piłkę. A ta w 24. minucie strzeliła kolejna bramkę. Piłkę podawaną w pole karne przez Michała Górniaka tak nieszczęśliwie blokował jeden z naszych zawodników, że wpadła do bramki. Kilka minut później była szansa na zdobycie bramki kontaktowej, ale piękny strzał z przedpola Vitalija Horodetskiego poszybował tuż nad poprzeczką bramki bronionej przez Pawła Szokaluka.

W drugiej połowie gra gospdoarzy wyglądała już nieco lepiej. Przede wszystkim stalowcy stwarzali wreszcie większe zagrożenie pod bramką piłkarzy z Chełma. Dwoma celnymi strzałami popisał się między innymi Jaroslav Shpikula. Golkiper gości był jednak przy nich dobrze ustawiony. W 58. minucie ładne uderzenie oddał z kolei Vitalii Horodetskyi, ale gol nie padł. Mimo przewagi gospodarzy w tej części meczu, w 64. minucie mogło być już 0:3, ale na szczęście Marcin Gregorowicz trafił tylko w słupek.

Reklama

W 70. minucie padła bramka kontaktowa. Rzut karny, po faulu na Horodetskim, wykorzystał Damian Rusiecki. W kolejnych minutach stalowcy mocno przycisnęli i mieli szanse na wyrównanie, ale bramkę strzelili goście. Błąd przy wyprowadzeniu piłki z naszego pola karnego w 82. minucie wykorzystał napastnik Kazimierz Bala.

Stal Kraśnik ? Chełmianka Chełm 1:3

 

Zdjęcia z meczu można obejrzeć klikając tutaj

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama