Piłkarze Stali Kraśnik wykonali kolejny krok w walce o utrzymanie w III lidze. W spotkaniu 33. kolejki pokonali Świdniczankę Świdnik 2:0 i dzięki zdobytym trzem punktom wciąż zachowują szanse na pozostanie na trzecioligowym froncie. Nie wszystko zależy jednak od nich.
Niebiesko-żółci do meczu przystępowali pod ogromną presją. Wynik rywali w walce o utrzymanie (wygrana Sokoła Kolbuszowa Dolna z Wiślanami Skawina) sprawiał, że tylko zwycięstwo pozwalało przedłużyć nadzieje na pozostanie w III lidze. Od pierwszych minut było widać pełną determinację gospodarzy.
Już w 7. minucie groźnie zrobiło się pod bramką gości. Vladyslav Bugay dobrze obsłużył Patryka Peciaka, jednak pomocnik Stali uderzył minimalnie obok słupka. Chwilę później po wrzutce z autu niecelnie główkował Rafał Król.
Świdniczanka odpowiedziała po kilkunastu minutach. Najpierw w poprzeczkę trafił Wojciech Białek, a chwilę później Eric Topór popisał się skuteczną interwencją po dobitce Franciszka Łuczuka.
W 27. minucie kibice w Kraśniku doczekali się bramki. Po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Rafał Król, który dał swojemu zespołowi prowadzenie.
Mimo prowadzenia Stal nie zamierzała zwalniać tempa. Kilka minut później Bugay po dośrodkowaniu z prawej strony uderzył głową, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Goście również próbowali swoich sił, jednak Topór nie dawał się zaskoczyć.
Po przerwie gospodarze nadal kontrolowali przebieg meczu. W 53. minucie bliski zdobycia gola był Patryk Peciak, lecz jego próbę obronił bramkarz Świdniczanki. Chwilę później sytuacja gości mocno się skomplikowała. Miłosz Kutyła obejrzał czerwoną kartkę za faul na zawodniku wychodzącym sam na sam z bramkarzem.
Grająca w osłabieniu Świdniczanka nie była już w stanie skutecznie przeciwstawić się gospodarzom. W 57. minucie po kolejnym ataku Stali piłka trafiła do Sachy Martineza, który z bliskiej odległości podwyższył wynik na 2:0.
Kraśniczanie do końca spotkania kontrolowali wydarzenia na boisku. Szansę na trzecią bramkę miał jeszcze Danny Babor, jednak jego strzał obronił golkiper gości. Ostatecznie Stal pewnie dowiozła zwycięstwo do końcowego gwizdka i nadal pozostaje w walce o ligowy byt.
Stal Kraśnik – Świdniczanka Świdnik 2:0 (1:0)
Stal Kraśnik: Eric Topór – Matheus Duarte, Jakub Marcinkowski, Patryk Czerech, Patryk Peciak (71. Danny Babor), Antoni Łukawski, Lamine (80. Sebastian Kwaczreliszwili), Mikołaj Zawistowski, Rafał Król, Vladyslav Bugay (80. Dionata Tonin), Sacha Martinez (71. Maciel Felix Lucas).
***
W ostatnim meczy sezonu Stal Kraśnik zmierzy się na wyjeździe z Naprzodem Jędrzejów. Spotkanie zaplanowane jest na sobotę 30 maja na godz. 17:00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze